Archiwum strony

PŚ Zakopane - Stoch nokautuje rywali i wygrywa całe zawody!!!!

Krwisty | 18.1.15 | 11 komentarze

Indywidualne zawodu Pucharu Świata w Zakopanem wygrał Kamil Stoch skacząc 134 i 133 metry.
Drugie miejsce zajął  Stefan Kraft 133 i 133,5 metra, a trzeci był  Severin Freund 131 i 133 metry.


Tuż za podium uplasowali się, Petr Prevc 132 i 130,5 metra, Michael Hayboeck 131,5 i 132 metry.



Niestety druga runda przebiegała pod znakiem trudniejszych warunków  pogodowych w porównaniu do pierwszej serii. Wielu zawodników nie miała "ciągu" pod narty.

Polacy od najsłabszego w drugiej serii:

Maciej Kot  121 i 114,5 metra, Piotr Żyła 124 i 113 metrów, Klemens Murańka 122 i 115,5 metra,  Kamil Stoch 134 i 133 metry.

Reszta Polaków nie dostała się do serii finałowej.


Pełne wyniki konkursu TUTAJ


Zapodajemy kilka fotek z drugiej serii autorstwa Patrycji Długosz. 
Jednocześnie zawiadamiamy czytelników, że w najbliższych dniach ukaże się na łamach naszej strony bardzo obszerne podsumowanie polskich zawodów PŚ w Wiśle i Zakopanem. W podsumowaniu znajdą się setki zdjęć, wiele filmów, wywiady, opisy. 
Zapraszamy do odwiedzania naszej strony. 












Źródło: Informacja własna

Kategorie:


11 komentarzy:

  1. Super, Kamil!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielkie brawa dla Kamila!
    Nasz mistrz powrócił w świetnym stylu.

    Natomiast wygrana Kamila nie może zatuszować klęski pozostałych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że trzeba zrobić ruch po sezonie. Jak Kamil chce - niech zostanie przy Kruczku, ale reszta musi mieć zmianę...

      Usuń
  3. Co do reszty - publika jak zwykle rewelka...
    Szaran jak zwykle beznadzieja - choć dziś unikał komentowania skoków typu - spóźnił, za nartami itp... raz tylko powiedział, że ktoś się nie nakręcił nad nartami... ale jego słowotok i przelewanie z pustego w próżnego bardzo mnie irytuje.... to upajanie się własną mową, dygresje, ciągle te same informacje powtarzane przy każdej okoliczności... że zazwyczaj zauważał start nowego zawodnika, gdy ten był już na progu...

    i sądzę, że niezależnie od wyników z dalszej części sezonu trener nowy musi przyjść i to nie z Polski... w kontekście dzisiejszych wyników słowa wczorajsze Kruczka, że nasza drużyna ma szanse na medal drużynowe troszkę kompromitują go jako trenera, bo oznaczają kompletny brak rozeznania..

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzieć radość Kamila i jego fantastyczne skoki oraz wygraną w niemal sterylnych i sprawiedliwych warunkach, jest frajdą jakich mało, tym bardziej, że w tym sezonie brakuje nam tej radości na skoczniach.
    Mistrz wrócił na swoje miejsce i jest naszą JEDYNĄ nadzieją na medale w skokach w Falun.

    Do naszych konkursów jeszcze wiara w naszą drużynę się tliła, ale teraz już nie mam złudzeń. Nasza drużyna emocji w Falun nam nie przysporzy, chyba iż będą to emocje związane z awansem do drugiej serii. Oni wszyscy skaczą grubo poniżej swoich możliwości i to się już w tym sezonie nie zmieni. Zaklinanie takiego stanu rzeczy tekstami typu "wszystko idzie w dobrą stronę" jest skazane na niepowodzenie. Ludzie już się nabrać nie dadzą, a na pewno nie po super sprawiedliwym konkursie na własnej skoczni, gdy oprócz Kamila wszyscy ponieśli klęskę.
    Popatrzcie na ten konkurs i o kim z naszych można powiedzieć, że skoczyli na swoim poziomie? Chyba tylko o Staszku Bieli ale on do żadnej kadry nie należy.

    Bardzo cieszy występ Kamila ale zadra w sercu z powodu tragedii w drużynie jest bolesna. Opieranie całych naszych skoków na JEDNYM człowieku jest niebezpieczne i nie przystaje do bumu jaki wywołał niegdyś Adam Małysz. Jeden medal w drużynie i najlepsze pokolenie w historii polskich skoków zaczyna się rozpływać po kątach. Tracimy je. Po sezonie trzeba się zastanowić czy to rzeczywiście idzie w dobrym kierunku.

    Wyobraźcie sobie ten weekend gdyby Kamil nadal nie skakał.
    Wizja nieciekawa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety.... i faktycznie - to chyba jedyny konkurs w sezonie bez żadnej zmiany belki... słabsi skakali krótko, najlepsi daleko...

      Usuń
    2. Mielismy dzis wspaniały dzień sportowy.
      Na reszcie w biegach mamy podium fantastyczny bieg Justyny i Sylwii sory ale nie mam gdzie o tym wspomnieć :)
      Potem Kamil zmiótł całą resztę świata coś pieknego i na koniec ręczni pokonali Argentynę.

      Co do pozostałych naszych skoczków dno i nie zaciemni tej marnej sytuacji nawet zwycięstwo Kamila kompletnie w tym sezonie posypani ..
      Piotr uparty jak osioł z ta pozycją najazdową i wygląda to jak wygląda raz się uda dziesięc nie jak jedzie ze ściśniętymi kolanami to jak on ma się z tego wybijać regularnie ? nie tylko raz na jakiś czas ?
      Kot wspomina o potrzebie psychologa, Dawid spada z wysoka jak spadał jedynymi, którzy jeszcze jakoś się pokazują to Murańka i Zniszczoł.
      Ogólnie dzień fajny i udany ale co będzie dalej?

      Usuń
    3. http://eurosport.onet.pl/zimowe/skoki-narciarskie/maciej-kot-takie-skakanie-nie-ma-dla-mnie-sensu/px27lc
      Ciekawy wywiad z Mackiem ciekawe co miał na myśli mówiąc, że sporo rzeczy się zmieniło choć tego nie chcieli.

      Usuń
  5. Maciej ma chyba jakieś spięcie z trenerem.

    OdpowiedzUsuń
  6. skoro nie ma jeszcze podanych dwóch nazwisk i znowu jest to owiane tajemnicą, to znaczy, że jednym z nich jest Hula....

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawo Kamil ! Najwyższa klasa.
    Występ pozostałych Polaków jednak bardzo rozczarowujacy. W Wiśle przy wietrznej loterii miejsca były jeszcze w porządku, natomiast 26. miejsce DRUGIEGO Polaka w Zakopanem to po prostu słabizna.

    OdpowiedzUsuń

Masz coś do powiedzenia? Napisz w kratce. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy napisanych przez internautów. Niestosowne komentarze będą usuwane. Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania w serwisie WinterSzus.pl. REGULAMIN KOMENTOWANIA