Archiwum strony

Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, przedstawił 8 października w Wiśle nowego dyrektora koordynatora Kadry Narodowej w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej PZN – Adama Małysza. Mistrzowski duet – choć w innych rolach – powraca, by wznieść polskie narciarstwo na jeszcze wyższy poziom.
Adam Małysz był obecny podczas konkursów Letniej Grand Prix w Wiśle i kibicował swoim młodszym kolegom. Jak wielki mistrz oceni dyspozycję polskich skoczków oraz zmiany, które zaszły przed tym sezonem w sztabie szkoleniowym kadry Polski?
Polski Związek Narciarski oraz Grupa LOTOS S.A. zorganizowali w Hotelu Gołębiewski w Wiśle spotkanie podsumowujące XII edycję Narodowego Programu Rozwoju Skoków Narciarskich „Szukamy Następców Mistrza” - LOTOS Cup 2016 w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej.
Foto: Granda
Adam Małysz nieraz przeżywał wielkie chwile na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Tym razem przyjechał do stolicy polskich Tatr nie w roli skoczka, ale reportera i komentatora Eurosportu. Jak oceni weekend były polski skoczek?

W poniedziałkowy wieczór na oficjalnym profilu facebookowym Adama Małysza pojawił się enigmatyczny wpis sugerujący, jakoby mistrz miał przybyć  i kibicować skoczkom podczas czwartkowego Pucharu Świata w Wiśle Malince. 

Rok 2014 nieubłaganie zbliża się ku końcowi. Nikt nie ma wątpliwości, że obfitował on w wielkie sukcesy w polskim sporcie, także w skokach narciarskich, głównie za sprawą Kamila Stocha. Nie brakowało też niespodzianek. W tym czasie kilku wielkich zawodników postanowiło też odstawić narty w kąt. 
polskatimes.pl
Paweł Zarzeczny, dziennikarz sportowy, słynący ze swojego ciętego języka wielokrotnie w swoich felietonach wyrażał niepochlebne zdanie na temat skoków narciarskich. Pisał m.in.: o tym, iż kibice skoków narciarskich to debile, Małysz był co najwyżej przeciętny, a Kamil Stoch powinien dać sobie spokój ze sportem.
Adam Małysz pomimo zakończenia kariery jako skoczka, a który obecnie para się rajdami samochodowymi w których jest mniej narażony na styczność z mediami, jest najbardziej rozpoznawalnym sportowcem w Polsce – wynika z sondażu przeprowadzonego przez Pentagon Research. 




 


Pentagon Research w przeprowadzonym badaniu Sport.Barometr+ zbadał rozpoznawalność polskich sportowców po udanych dla naszej reprezentacji XXII Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. Respondentów poproszono o wskazanie zdjęcia sportowca, którego kojarzyli i następnie podpisaniu go imieniem i nazwiskiem zawodnika.

Wyniki ujawniły najbardziej rozpoznawalnego sportsmena w Polsce, którym okazał się być Adam Małysz (84,3 %). 4-krotny zdobywca Kryształowej Kuli w skokach narciarskich, wyprzedził drugą Agnieszkę Radwańśką o 11,8 % (72,6 %). Krakowianka utrzymała tym samym status najpopularniejszej reprezentantki naszego kraju.

Na "ostatnim stopniu podium", stanęła Justyna Kowalczyk, która została poprawnie rozpoznana przez 70,1 procent badanych. Tuż za nią, sklasyfikowano Roberta Kubicę (69,5 %).

Spośród skoczków aktualnych, największą rozpoznawalnością cieszył się Piotr Żyła (61,4 %), który zajął 6. miejsce. Duży wzrost rozpoznawalności w porównaniu z poprzednim rokiem, odnotował Kamil Stoch (54,6 % ). Jednak nasz 2-krotny Mistrz Olimpijski zajął dopiero miejsce 8. 

Najlepiej rozpoznawalni polscy sportowcy 2014: 

1. Adam Małysz – 84,4 %
2. Agnieszka Radwańska – 72,6 %
3. Justyna Kowalczyk – 70,1 %
4. Robert Kubica – 69,5 %
5. Robert Lewandowski – 69,0 %
6. Piotr Żyła – 61,4 %
7. Marcin Gortat – 58,4 %
8. Kamil Stoch – 54,6 %
9. Jakub Błaszczykowski – 52,0 %
10. Tomasz Majewski – 41,4 %
11. Tomasz Gollob – 40,8 %
12. Krzysztof Włodarczyk – 40,1 %
13. Wojciech Szczęsny – 38,4 %
14. Jerzy Janowicz – 37,9 %
15. Bartosz Kurek – 30,4 %
16. Zbigniew Bródka – 28,2 %
17. Katarzyna Bachleda-Curuś – 6,6 %
18. Michał Kwiatkowski – 3,3 %

Źródło: media2.pl

Medal Holmenkollen to norweska nagroda przyznawana dla zawodowych narciarzy przez Związek Promocji Narciarstwa - Skiforeningen. W 2001 roku tą nagrodę otrzymał Adam Małysz, w tym roku uhonorowany został Thomas Morgenstern.
Jak donosi portal eurosport.onet.pl Adam Małysz zrezygnował z funkcji attache olimpijskiego reprezentacji Polski na igrzyska w Soczi . 
W dniu dzisiejszym najlepszy, polski, były już skoczek narciarski Adam Małysz obchodzi swoje 36. urodziny. 

Mimo, że od zakończenia kariery przez Orła z Wisły minęło już trochę czasu nadal znajduje się w czołówce najbardziej popularnych sportowców w kraju.
Na skoczni imienia Adama Małysza nie mogło zabraknąć jej patrona, czyli samego Orła z Wisły. Gdy przybył rozległy się okrzyki powitalne, kibice "oszaleli", a ten rozdawał chętnie autografy. Następnie Adam z wysokości wieży sędziowskiej przyglądał się skokom zawodników, po czym wręczał nagrody najlepszym drużynom, a potem udzielał wywiadów. 
Zawody drużynowe i indywidualne na skoczni swojego imienia będzie oglądać Adam
Małysz. - To fajna okazja do spotkania. Jestem w Wiśle, ciężko byłoby nie przyjechać, nie
zobaczyć kolegów. Nie tylko pooglądać skoki, ale i przy okazji porozmawiać – przyznał
patron obiektu w Wiśle Malince.
Czas karuzeli Pucharu Świata przeminął, odpoczywają skoczkowie, trenerzy, organizatorzy zawodów, odpoczywają też kibice, ale WintreSzus.pl nie odpoczywa. Cały czas śledzimy, co dzieje się w świecie skoków, a nawet nie skoków, a tym razem rajdów samochodowych.
Kamil Stoch nigdy nie lubił porównań do Naszego Mistrza. Jednak po ostatnich Mistrzostwach co niektórzy widzą w nim Małysza, jeszcze bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. 
W dniu dzisiejszym nasz najlepszy, były skoczek narciarski, a obecnie kierowca rajdowy Adam Małysz obchodzi swoje  urodziny. 
Czterokrotny zdobywca Kryształowej Kuli, czterokrotny medalista Igrzysk Olimpijskich (3 srebra, 1 brąz) zdobywca sześciu medali na Mistrzostwach Świata (4 złote, 1 srebrny, 1 brązowy), zdobywca Kryształowej Kuli w lotach narciarskich, zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni itp. itd...długo by można wymieniać. 
Ciekawy sezon nam się zapowiada w Eurosporcie. 
Adam Małysz będzie komentował dla polskich widzów Eurosportu wybrane konkursy PŚ począwszy od inauguracji sezonu w Lillehammer. Najwybitniejszy polski skoczek w historii będzie również międzynarodowym ekspertem Eurosportu podczas relacji z zawodów.


Już w trakcie pierwszych konkursów indywidualnych w Lillehammer - 24 i 25 listopada - widzowie kanału usłyszą czterokrotnego zdobywcę Kryształowej Kuli w nowej roli. Co więcej, Małysza będzie można nie tylko usłyszeć, ale również zobaczyć. W trakcie relacji z zawodów na antenie Eurosportu zostaną bowiem wyemitowane jego wypowiedzi, w których przed milionami widzów w Europie odkryje wiele nieznanych wcześniej historii, anegdot i opowie o swoich doświadczeniach.


- Nie ukrywam, że jestem bardzo podekscytowany rolą komentatora skoków w Eurosporcie. Z jednej strony czuję lekki stres, jak mój komentarz odbiorą widzowie, z drugiej strony to wielka radość, że rozpocznę od zawodów w Lillehammer, skąd mam wiele fantastycznych wspomnień, o których postaram się też opowiedzieć. Z niecierpliwością czekam więc na start sezonu - powiedział Adam Małysz.

 Grupa Eurosport zaproponowała mu także współpracę, owocem której będą eksperckie wypowiedzi mistrza emitowane w 59 krajach w trakcie relacji z zawodów Pucharu Świata. Dzięki nim miliony widzów poznają m.in. wiele tajemnic, które kryją skocznie czy usłyszą opinię Polaka o nowych przepisach dotyczących na przykład zawodów z udziałem kobiet. W podobnej roli Małysz występował już w Eurosporcie w ubiegłym sezonie.

Małysza komentującego zawody w Eurosporcie będzie można usłyszeć w trakcie relacji z pierwszych zawodów indywidualnych w Lillehammer - 24 i 25 listopada. Kolejny raz zasiądzie za mikrofonem podczas PŚ w Soczi - 8 i 9 grudnia. Oba konkursy w Rosji wraz z kwalifikacjami pokazywać będzie w Polsce wyłącznie Eurosport.

Nie przebrzmiało jeszcze echo wizyty w Beskidach słynnego trenera skoczków narciarskich Hannu Lepistoe, a wciąż Szkoła Mistrzostwa Sportowego SMS Szczyrk zaskakuje nas niespodziankami. 
Źródło: materiały prasowe SMS Szczyrk
We wtorkowy wieczór w siedzibie Szkoły Mistrzostwa Sportowego Szczyrk pojawił się Adam Małysz.
Doszło zatem do spotkania naszego skoczka z jego byłym trenerem Hannu Lepistoe, przebywającym aktualnie w Beskidach.