Archiwum strony
-
▼
2016
(708)
- ► października (47)
-
►
2015
(686)
- ► października (17)
-
►
2014
(840)
- ► października (36)
-
►
2013
(764)
- ► października (47)
-
►
2012
(574)
- ► października (47)
-
►
2011
(188)
- ► października (9)
Trener kadry Norwegii, Alexander Stoeckl przedstawił pełny siedmioosobowy skład ekipy norweskiej na inauguracyjny weekend Pucharu Świata w fińskim Kuusamo, który rozpocznie się już za 9 dni.
Reprezentacja Norwegii pokazała swoją siłę podczas serii próbnej przed konkursem drużynowym Letniego Grand Prix na skoczni w Wiśle-Malince. Trzech zawodników z tego kraju znalazło się w czołowej siódemce, a najlepszy skok zaprezentował wczorajszy rekordzista skoczni, Anders Fannemel, który uzyskał 133,5 m.
Drugie miejsce przypadło Peterowi Prevcowi. Triumfator minionej edycji Pucharu Świata wylądował na 131. metrze. Kolejne dwie lokaty zajęli Austriacy - trzeci Stefan Kraft wylądował na 127. metrze, a czwarty Michael Hayboeck osiągnął 126,5 m. Na piątej pozycji znalazł się Tom Hilde - drugi z Norwegów doskoczył do 128. metra. Najlepszą szóstkę zamknął najlepszy z naszych reprezentantów, Maciej Kot, po skoku na odległość 125,5 m.
Siódmy był trzeci z Norwegów, Johann Andre Forfang, który uzyskał 124,5 m. Koniec czołowej dziesiątki należał do trzech skoczków z Niemiec - Richarda Freitaga (127 m), Andreasa Wanka (124 m) oraz Andreasa Wellingera (120 m).
Pozostali Polacy zajęli miejsca w drugiej dziesiątce. Dwunasty, po skoku na odległość 121 m, był Kamil Stoch. Siedemnasta lokata przypadła Dawidowi Kubackiemu, który osiągnął 125,5 m, a 111,5 m dało Klemensowi Murańce dwudziestą pozycję.
Konkurs główny rozpocznie się o godzinie 14:50.
Drugie miejsce przypadło Peterowi Prevcowi. Triumfator minionej edycji Pucharu Świata wylądował na 131. metrze. Kolejne dwie lokaty zajęli Austriacy - trzeci Stefan Kraft wylądował na 127. metrze, a czwarty Michael Hayboeck osiągnął 126,5 m. Na piątej pozycji znalazł się Tom Hilde - drugi z Norwegów doskoczył do 128. metra. Najlepszą szóstkę zamknął najlepszy z naszych reprezentantów, Maciej Kot, po skoku na odległość 125,5 m.
Siódmy był trzeci z Norwegów, Johann Andre Forfang, który uzyskał 124,5 m. Koniec czołowej dziesiątki należał do trzech skoczków z Niemiec - Richarda Freitaga (127 m), Andreasa Wanka (124 m) oraz Andreasa Wellingera (120 m).
Pozostali Polacy zajęli miejsca w drugiej dziesiątce. Dwunasty, po skoku na odległość 121 m, był Kamil Stoch. Siedemnasta lokata przypadła Dawidowi Kubackiemu, który osiągnął 125,5 m, a 111,5 m dało Klemensowi Murańce dwudziestą pozycję.
Konkurs główny rozpocznie się o godzinie 14:50.
137,5 m to odległość, którą Anders Fannemel zapewnił zwycięstwo w kwalifikacjach do konkursu indywidualnego w Wiśle. Jest to od dziś także nowy oficjalny letni rekord skoczni im. Adama Małysza. Najlepszy z Polaków okazał się Dawid Kubacki zajmując piątą lokatę.
![]() |
| Peter Prevc (fot. Agnieszka Pająk) |
Pierwsza seria sobotniego konkursu w Titisee-Neustadt została rozegrana w dość loteryjnych warunkach. Mimo to udało się ją rozegrać bez większych problemów. Liderem jest Słoweniec Peter Prevc, a za nim plasuje się dwóch Norwegów: Johann Andre Forfang i Anders Fannemel. W czołowej dziesiątce plasuje się dwóch Polaków: Stefan Hula i Dawid Kubacki.
![]() |
| Kenneth Gangnes (fot. Agnieszka Pająk) |
Reprezentacja Norwegii okazała się zdecydowanie najlepsza w dzisiejszym konkursie drużynowym rozegranym w fińskim Kuopio. Drugie miejsce zajęli Niemcy, a podium uzupełnili Japończycy. Polacy ukończyli rywalizację na miejscu szóstym.
Johann Andre Forfang oddał najlepszy skok podczas serii próbnej przed indywidualnym konkursem Pucharu Świata w Trondheim. Poza Forfangiem daleki skoki oddawali jego rodacy - Kenneth Gangnes i Anders Fannemel. Najlepiej z Polaków spisał się skoku treningowym Stefan Hula, który był 22.
| Anders Fannemel (fot. Agnieszka Pająk) |
Anders Fannemel zwyciężył w niedzielnym konkursie pucharu świata w japońskim Sapporo. Drugie miejsce zajął jego rodak Johann Andre Forfang, a na trzecim miejscu uplasował się reprezentant gospodarzy Noriaki Kasai. Najlepiej z Polaków spisał się Maciej Kot. Zawodnikom podczas rywalizacji towarzyszył wiatr pod narty, który umożliwiał oddawanie dalekich skoków, a nawet bicie rekordów skoczni.
Stefan Kraft zaprezentował najlepszą próbę podczas serii próbnej przed konkursem drużynowym Pucharu Świata na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Austriak wylądował na 135 metrze, dzięki czemu wyprzedził Petera Prevca - Słoweniec uzyskał 129,5 m. Na trzeciej pozycji, ze 130-metrowym rezultatem, uplasował się Norweg Anders Fannemel.
Na kolejnych dwóch pozycjach sklasyfikowano dwóch rodaków rekordzisty świata w lotach. Czwarty Kenneth Gangnes doskoczył do 125. metra, a piąty Daniel Andre Tande osiągnął 131,5 m. Na szóstej pozycji znaleźli się ex aequo Niemiec Andreas Wellinger oraz najlepszy z naszych reprezentantów, Andrzej Stękała - poszybowali oni kolejno na 131. i 130. metr.
W gronie najlepszych dziesięciu skoczków zmieścili się również Szwajcar Simon Ammann (129,5 m), Japończyk Ryoyu Kobayashi (129 m), a także Norweg Andreas Stjernen (124 m).
Drugą dziesiątkę otworzyli dwaj Polacy. Jedenasty Maciej Kot wylądował na 122., a dwunasty Kamil Stoch na 121. metrze. Osiemnasta lokata, ze 126-metrowym rezultatem, należała do Stefana Huli.
Drużynowo nasza reprezentacja zajęła w serii próbnej trzecie miejsce, z niewielką stratą do drugiej Słowenii. Zdecydowanie najlepszą notę uzyskała ekipa Norwegii, która z dorobkiem 319,1 pktu wyprzedziła kolejną drużynę o prawie 29 punktów.
Konkurs główny rozpocznie się o godzinie 16:00.
Na kolejnych dwóch pozycjach sklasyfikowano dwóch rodaków rekordzisty świata w lotach. Czwarty Kenneth Gangnes doskoczył do 125. metra, a piąty Daniel Andre Tande osiągnął 131,5 m. Na szóstej pozycji znaleźli się ex aequo Niemiec Andreas Wellinger oraz najlepszy z naszych reprezentantów, Andrzej Stękała - poszybowali oni kolejno na 131. i 130. metr.
W gronie najlepszych dziesięciu skoczków zmieścili się również Szwajcar Simon Ammann (129,5 m), Japończyk Ryoyu Kobayashi (129 m), a także Norweg Andreas Stjernen (124 m).
Drugą dziesiątkę otworzyli dwaj Polacy. Jedenasty Maciej Kot wylądował na 122., a dwunasty Kamil Stoch na 121. metrze. Osiemnasta lokata, ze 126-metrowym rezultatem, należała do Stefana Huli.
Drużynowo nasza reprezentacja zajęła w serii próbnej trzecie miejsce, z niewielką stratą do drugiej Słowenii. Zdecydowanie najlepszą notę uzyskała ekipa Norwegii, która z dorobkiem 319,1 pktu wyprzedziła kolejną drużynę o prawie 29 punktów.
Konkurs główny rozpocznie się o godzinie 16:00.
Reprezentant gospodarzy, Michael Hayboeck zwyciężył w kwalifikacjach do trzeciego konkursu Turnieju Czterech Skoczni, który odbędzie się jutro w Innsbrucku. Austriak wyprzedził Domena Prevca ze Słowenii oraz Norwega Andersa Fannemela. W konkursie zobaczymy czterech Polaków, z których najlepiej spisał się Kamil Stoch.
| Anders Fannemel |
Fatalnie zakończyły się kwalifikacje do konkursu w Niżnym Tagile dla polskich kibiców! Po słabym skoku na odległość 102,5 m, Kamil Stoch uplasował się dopiero na 42. miejscu, przez co nie zobaczymy go w jutrzejszym konkursie. Najlepszy w serii kwalifikacyjnej okazał sie Anders Fannemel, który w sprzyjających warunkach wylądował na 134 metrze.
Druga pozycja przypadła Dawidowi Kubackiemu - najlepszy z naszych reprezentantów uzyskał 127,5 m. Trzecia lokata należała do Anzego Laniska - Słoweniec zanotował 128-metrowy rezultat.
Czwarte i piąte miejsce zajęli dwaj reprezentanci Austrii. Byli to odpowiednio Manuel Fettner oraz Michael Hayboeck, którzy uzyskali 128,5 m. Na końcu czołowej szóstki znalazł się Gregor Deschwanden - Szwajcar wylądował o pół metra bliżej od Austriaków.
W najlepszej "10" kwalifikacji znalazł się również Jan Ziobro, któremu 126 metrów dało dziewiątą lokatę. Na piętnastej pozycji, po skoku na odległość 117 m, znalazł się Stefan Hula. Z o dwa metry słabszym rezultatem drugą dziesiątkę zamknął Maciej Kot. W zawodach wystąpią również 32. Piotr Żyła (111 m) oraz 34. Klemens Murańka (114 m).
Konkurs główny rozpocznie się w sobotę o godzinie 16:00.
Druga pozycja przypadła Dawidowi Kubackiemu - najlepszy z naszych reprezentantów uzyskał 127,5 m. Trzecia lokata należała do Anzego Laniska - Słoweniec zanotował 128-metrowy rezultat.
Czwarte i piąte miejsce zajęli dwaj reprezentanci Austrii. Byli to odpowiednio Manuel Fettner oraz Michael Hayboeck, którzy uzyskali 128,5 m. Na końcu czołowej szóstki znalazł się Gregor Deschwanden - Szwajcar wylądował o pół metra bliżej od Austriaków.
W najlepszej "10" kwalifikacji znalazł się również Jan Ziobro, któremu 126 metrów dało dziewiątą lokatę. Na piętnastej pozycji, po skoku na odległość 117 m, znalazł się Stefan Hula. Z o dwa metry słabszym rezultatem drugą dziesiątkę zamknął Maciej Kot. W zawodach wystąpią również 32. Piotr Żyła (111 m) oraz 34. Klemens Murańka (114 m).
Konkurs główny rozpocznie się w sobotę o godzinie 16:00.
Anders Fannemel prowadzi na półmetku zawodów Pucharu Świata w Lahti po skoku na 127,5 metra. Drugie miejsce zajmuje Stefan Kraft (127 m), a trzeci jest Severin Freund (126 m). Do serii finałowej awansował tylko Piotr Żyła.
W serii próbnej przed dzisiejszym konkursem indywidualnym Pucharu Świata na skoczni w Lahti najlepszy okazał się być Anders Fannemel. Norweg w swojej próbie uzyskał 125,5 metra. Drugie miejsce ex-aequo zajęli Stefan Kraft (121,5 m) i Anders Bardal (123,5 m).
Peter Prevc tylko jeden dzień mógł cieszyć się swoim 250-metrowym rekordem świata. W pierwszej serii konkursu na mamucie w Vikersund Anders Fannemel poprawił jego wynik, uzyskując 251,5 m. Norweg musiał jednak uznać wyższość Severina Freunda - Niemiec triumfował po lotach na odległość 237,5 i 245 m (nowy rekord Niemiec).
Lider klasyfikacji Pucharu Świata w lotach wygrał z ogromną przewagą, wynoszącą 42,7 pkt. Spowodowane to było tym, że w drugiej serii nowy rekordzista świata wylądował zaledwie na 202 metrze.
Miejsca od drugiego do czwartego zajęli reprezentanci Norwegii. Pierwsze podium w karierze zanotował Johann Andre Forfang - Mistrz Świata Juniorów wylądował na 214 i 219 m. Tuż za nim znalazł się Rune Velta, który uzyskał 210 i 200,5 m. Na piątej lokacie uplasował się Noriaki Kasai - japoński weteran uzyskał 184 i 240,5 m, co jest nowym rekordem Kraju Kwitnącej Wiśni. Czołową szóstkę po skokach na odległość 203 i 209,5 m zamknął Michael Neumayer.
Fatalnie w drugiej rundzie zaprezentował się Peter Prevc. Lider Pucharu Świata po pierwszej serii, w której doleciał do 217 metra, był czwarty, jednak w drugiej próbie były rekordzista świata wylądował już na 110 metrze i spadł na 16. miejsce.
Podobny los spotkał Piotra Żyłę. Wiślanin w pierwszej serii uzyskał 215,5 m, dzięki czemu plasował się na siódmej lokacie. Druga próba Polaka wyglądała już znacznie gorzej - 131 m zepchnęło go na 15. miejsce.
Z biało-czerwonych, punkty zdobył również Aleksander Zniszczoł. Nasz reprezentant uzyskał 172,5 i 148 m, co dało mu 18. pozycję. W "30" nie zmieścili się Krzysztof Biegun oraz Bartłomiej Kłusek - zajęli oni odpowiednio 33. i 34. miejsce
Lider klasyfikacji Pucharu Świata w lotach wygrał z ogromną przewagą, wynoszącą 42,7 pkt. Spowodowane to było tym, że w drugiej serii nowy rekordzista świata wylądował zaledwie na 202 metrze.
Miejsca od drugiego do czwartego zajęli reprezentanci Norwegii. Pierwsze podium w karierze zanotował Johann Andre Forfang - Mistrz Świata Juniorów wylądował na 214 i 219 m. Tuż za nim znalazł się Rune Velta, który uzyskał 210 i 200,5 m. Na piątej lokacie uplasował się Noriaki Kasai - japoński weteran uzyskał 184 i 240,5 m, co jest nowym rekordem Kraju Kwitnącej Wiśni. Czołową szóstkę po skokach na odległość 203 i 209,5 m zamknął Michael Neumayer.
Fatalnie w drugiej rundzie zaprezentował się Peter Prevc. Lider Pucharu Świata po pierwszej serii, w której doleciał do 217 metra, był czwarty, jednak w drugiej próbie były rekordzista świata wylądował już na 110 metrze i spadł na 16. miejsce.
Podobny los spotkał Piotra Żyłę. Wiślanin w pierwszej serii uzyskał 215,5 m, dzięki czemu plasował się na siódmej lokacie. Druga próba Polaka wyglądała już znacznie gorzej - 131 m zepchnęło go na 15. miejsce.
Z biało-czerwonych, punkty zdobył również Aleksander Zniszczoł. Nasz reprezentant uzyskał 172,5 i 148 m, co dało mu 18. pozycję. W "30" nie zmieścili się Krzysztof Biegun oraz Bartłomiej Kłusek - zajęli oni odpowiednio 33. i 34. miejsce
Peter Prevc odleciał konkurencji w pierwszej serii konkursu lotów w Vikersund. W czołówce plasują się także Anders Fannemel i Noriaki Kasai.
Anders Fannemel zwyciężył w niedzielnych zawodach w Titisee-Neustadt przed "Rakietą z Zębu" i Romanem Koudelką.
Po piątkowym zwycięstwie Kamila Stocha na Muehlenkopfschanze nadszedł czas na zmagania drużynowe. Serię próbną przed konkursem wygrał Anders Fannemel - reprezentant Norwegii wylądował na 144 metrze. O dwa metry bliżej skoczył skoczek gospodarzy, Richard Freitag, a trzeci był kolejny Norweg, Anders Jacobsen, który uzyskał 145 metrów.
Czwarta lokata po skoku na 141 metr przypadła Słoweńcowi Jurijowi Tepesowi. Piąty był Severin Freund - drugi z reprezentantów gospodarzy osiągnął 139,5 m. Na szóstym miejscu sklasyfikowano Kamila Stocha, który lądował na 136 metrze.
Pozostali nasi reprezentanci zajęli nieco dalsze pozycje. Piotr Żyła doskoczył do 130 metra i był siedemnasty, o siedem metrów krótszy rezultat dał Aleksandrowi Zniszczołowi 23. miejsce, a trzy pozycje za nim po skoku na odległość 123,5 m sklasyfikowano Klemensa Murańkę.
Konkurs drużynowy rozpocznie się o godzinie 16:00.
Czwarta lokata po skoku na 141 metr przypadła Słoweńcowi Jurijowi Tepesowi. Piąty był Severin Freund - drugi z reprezentantów gospodarzy osiągnął 139,5 m. Na szóstym miejscu sklasyfikowano Kamila Stocha, który lądował na 136 metrze.
Pozostali nasi reprezentanci zajęli nieco dalsze pozycje. Piotr Żyła doskoczył do 130 metra i był siedemnasty, o siedem metrów krótszy rezultat dał Aleksandrowi Zniszczołowi 23. miejsce, a trzy pozycje za nim po skoku na odległość 123,5 m sklasyfikowano Klemensa Murańkę.
Konkurs drużynowy rozpocznie się o godzinie 16:00.
Jednoseryjny konkurs Pucharu Świata w Niżnym Tagile wygrał Severin Freund (131,5 m). Drugie miejsce zajął lider klasyfikacji generalnej Anders Fannemel (135 m). Trzeci był Stefan Kraft, który poszybował na 138 metr i tym samym ustanowił nowy rekord skoczni.
Historyczny konkurs Pucharu Świata w Niżnym Tagile wygrał Anders Fannemel, który w swoich próbach uzyskał 132 m i 133 m. Norweg został liderem klasyfikacji generalnej PŚ. Drugie miejsce zajął Gregor Schlierenzauer (129 m i 133 m), a trzeci był Severin Freund (130,5 m i 127 m). Punktowali: Piotr Żyła, Maciej Kot i Dawid Kubacki.
Na półmetku zawodów Pucharu Świata w Niżnym Tagile prowadzi Anders Fannemel, który w swojej próbie uzyskał 132 metry. Drugi jest Severin Freund (130,5 m), który wyprzedza trzeciego Gregora Schlierenzauera (129 m) o 0,1 pkt. Do serii finałowej awansowało trzech Polaków.
































