Archiwum strony

Już w najbliższy weekend będziemy mogli śledzić zmagania naszych reprezentantów w zawodach Letniego Pucharu Kontynentalnego. Do czeskiego Frensztatu pojedzie sześciu polskich zawodników.

W porównaniu z minionymi konkursami w Kuopio, w składzie doszło do jednej zmiany. Startujący w Finlandii Jan Ziobro został powołany na zawody Letniego Grand Prix, a jego miejsce zajął Dawid Jarząbek. O dobre lokaty powinni powalczyć dobrze skaczący w ostatnim tygodniu Krzysztof Miętus oraz Aleksander Zniszczoł. Oprócz nich, do Czech pojadą także Bartłomiej Kłusek, Przemysław Kantyka i Bartosz Czyż.

Program zawodów:
Piątek, 26 sierpnia 2016
11:30 - trening oficjalny
14:30 - pierwsza seria konkursowa
21:00 - prezentacja ekip oraz ceremonia wręczenia nagród za piątkowe zawody

Sobota, 27 sierpnia 2016
12:30 - seria próbna
13:30 - pierwsza seria konkursowa - V edycja Memoriału Jiřího Rašky

źródło: PZN.pl
Im bliżej do zawodów na skoczni w Wiśle-Malince, tym więcej drużyn ogłasza swoje kadrowe decyzje przed zbliżającymi się konkursami Letniego Grand Prix. Skład swoich reprezentacji ogłosili selekcjonerzy Finlandii oraz Czech - obydwaj szkoleniowcy wysyłają do Polski czterech skoczków.

Po kadrze Norwegii, nasi południowi sąsiedzi są kolejną nacją, która wzmacnia drużynę w porównaniu z minionymi zawodami w Courchevel. W składzie reprezentacji Czech pojawił się Roman Koudelka. Przypomnijmy, że najlepszy czeski zawodnik minionej zimy na skoczni im. Adama Małysza zaliczył swój jedyny triumf w obecnym roku. Debiutujący w tegorocznym letnim cyklu Koudelka zastąpił Cestmira Koziska, który w Courchevel nie zdobył punktów. Pozostała trójka zawodników w porównaniu ze zmaganiami we Francji nie zmieniła się. Oprócz Koudelki, trener Jakub Jiroutek zabiera ze sobą Lukasa Hlavę, Jakuba Jandę i Viktora Polaska.

Zmiany kadrowe zaszły również w reprezentacji  Finlandii. Na konkursy w Wiśle trener Andreas Mitter wydelegował o dwóch więcej zawodników niż do Courchevel. Oprócz obecnych we Francji Harriego Olliego i Villego Larinto, na skoczni im. Adama Małysza zaprezentują się również Lauri Asikainen oraz Jarkko Maeaettae.

Pierwsze skoki w Wiśle zawodnicy oddadzą już 21 lipca, kiedy to odbędą się kwalifikacje. Na dzień później zaplanowano zmagania drużynowe, a tydzień ze skokami zakończy konkurs indywidualny.

źródło:
facebook.com/skijumpingteamfinland/
Jakub Jiroutek (facebook)
fot.: Marika Tomsova
Podczas Exhibice w czeskiej Lomnicy nad Popelkou najlepszy okazał się być zawodnik z tamtejszego klubu - kombinator norweski Tomas Portyk, który wyprzedził Viktora Polaska i Romana Koudelkę.
Goran Janus (fot. Agnieszka Pająk)
Okres między kwietniem, a majem jest odpowiednim czasem dla poszczególnych ekip w skokach narciarskich na ustalenie oraz ogłoszenie grup szkoleniowych na nadchodzący sezon. W ostatnim czasie oprócz Polski, Norwegii i Finlandii składy kadr zaprezentowały kolejne ekipy.
Richard Schallert
Decyzje o ekipach, które pojadą na zawody pucharu świata oraz pucharu kontynentalnego, zapadły w sztabach szkoleniowych reprezentacji Czech. Do Engelbergu pojedzie czterech zawodników czeskich, za to w Rovaniemi zobaczymy trzech reprezentantów naszych południowych sąsiadów. Szkoleniowiec Richard Schallert podał też nazwiska trzech zawodników, którzy mogą być pewni startu w nadchodzącym Turnieju Czterech Skoczni.

Czesi odsłonili karty przed zawodami cyklu rangi FIS, które w najbliższych tygodniach odbędą się w Norwegii. Łącznie na starcie zobaczymy 11 reprezentantów naszych południowych sąsiadów.


Bardzo skutecznym atakiem popisał się Klemens Murańka w konkursie Letniego Pucharu Kontynentalnego na skoczni HS106 w czeskim Frensztacie. Reprezentant Polski zajmował siódme miejsce po skoku na odległość 100,5 m w pierwszej serii, lecz w finałowej rundzie poszybował on na setny metr i awansował na drugą pozycję. Konkurs z przewagą 0,4 punktu wygrał Clemens Aigner.

Reprezentant Austrii uzyskał 101,5 i 98,5 m. Trzecia lokata przypadła skoczkowi gospodarzy, Tomasowi Vancurowi, który osiągnął 103,5 i 98 m.

Kolejne pozycje przypadły dwóm Słoweńcom. Tuż za podium sklasyfikowany został Ernest Prislic, po oddaniu skoków na odległość 102,5 i 99 m. Piąty był Anze Lanisek, który po raz kolejny po dobrym skoku w pierwszej serii zaliczył spadek w drugiej rundzie. Lider klasyfikacji uzyskał 104,5 m, co dało mu prowadzenie na półmetku, jednak w drugiej serii wylądował aż o 11 metrów bliżej zajął dalsze miejsce. Czołową szóstkę zamknął Sebastian Colloredo - drugi w poprzednim konkursie Włoch zanotował 101 i 98,5 m.

W drugiej dziesiątce uplasowało się trzech Polaków. Na dwunastym miejscu, po lądowaniu na 98 i 93 metrze, znalazł się Aleksander Zniszczoł. Szesnasty był Krzysztof Leja (97 m i 91,5 m), a dwudziesty Przemysław Kantyka (98 m i 93,5 m). Do drugiej serii awansował również Grzegorz Miętus, który osiągnął 88,5 m i 98 m, co dało mu 23. miejsce. Punktów nie zdobyli 31. Stanisław Biela (86,5 m) oraz 33. Adam Ruda (91 m).

W klasyfikacji generalnej cyklu prowadzi Anze Lanisek, który ma jednak dwadzieścia trzy punkty przewagi nad Klemensem Murańką. Trzeci, ze stratą 52 punktów do lidera, jest Przemysław Kantyka.

Następne zawody odbędą się 12 i 13 września w austriackim Stams.
Pełna fotorelacja TUTAJ

AKTUALIZACJA: Po weryfikacji wyników okazało się, że Austriak Clemens Aigner wyprzedził o 0,4 punkty Klemensa Murańkę. Przepraszamy za wprowadzenie w błąd.

Wyniki konkursu:
Nr BIB Zawodnik Kraj skok 1 skok 2 nota
1 34 AIGNER Clemens AUT 101.5 98.5 232.5
2 43 MURANKA Klemens POL 100.5 100.0 232.1
3 36 VANCURA Tomas CZE 103.5 98.0 230.4
4 35 PRISLIC Ernest SLO 102.5 99.0 227.9
5 45 LANISEK Anze SLO 104.5 93.5 227.1
6 38 COLLOREDO Sebastian ITA 101.0 98.5 226.9
7 40 JUSTIN Rok SLO 95.5 95.5 225.8
8 23 HUBER Stefan AUT 99.5 95.5 223.7
9 22 REISENAUER Janni AUT 100.0 94.5 222.8
10 25 CECON Federico ITA 100.0 93.0 219.6
11 32 KOZISEK Cestmir CZE 99.0 94.0 218.3
12 21 ZNISZCZOL Aleksander POL 98.0 93.0 217.7
13 12 HAJEK Antonin CZE 104.0 91.0 217.4
14 30 HAMANN Martin GER 97.0 93.5 215.2
15 33 WENIG Daniel GER 99.5 92.0 213.8
16 37 LEJA Krzysztof POL 97.0 91.5 213.0
17 10 MAYLAENDER Dominik GER 100.5 89.5 211.3
18 26 SIEGEL David GER 97.0 91.0 209.7
19 41 PREVC Cene SLO 92.5 92.0 209.3
20 44 KANTYKA Przemyslaw POL 98.0 93.5 208.5
21 28 BARTOL Gasper SLO 90.0 95.5 207.6
22 9 DELLASEGA Roberto ITA 95.0 91.0 207.0
23 18 MIETUS Grzegorz POL 88.5 98.0 206.5
24 39 FUCHS Tim GER 97.0 88.5 205.5
25 31 MUELLER Lukas AUT 92.0 97.0 204.6
26 42 ZUPANCIC Miran SLO 96.0 89.0 204.3
27 16 HOFER Thomas AUT 94.0 89.0 198.3
28 13 GLASDER Michael USA 97.0 85.0 193.4
29 29 POLASEK Viktor CZE 104.0 91.0 190.4
30 11 KLYMCHUK Andrii UKR 97.0 90.0 187.0
31 24 MAURER Joshua CAN 93.0 84.0 182.8
32 20 BIELA Stanislaw POL 86.5 95.0
32 17 HOLIK Frantisek CZE 89.0 95.0
34 27 RUDA Adam POL 91.0 92.9
35 5 KALINICHENKO Vitaliy UKR 88.5 90.4
36 4 KRAMARSIC Matic SLO 88.5 89.4
37 2 MICHALEK Jan CZE 90.0 89.1
38 15 TOROK Eduard ROU 89.0 87.6
39 7 SOUKUP Matthew CAN 85.5 84.4
40 14 SAKALA Filip CZE 85.5 81.6
41 3 PASICHNYK Stepan UKR 84.5 81.5
42 8 MATTOON Nicholas USA 83.0 75.7
43 6 BROWN A J USA 77.5 65.8

Ze zmiennym szczęściem startowali Polacy w konkursie Pucharu Kontynentalnego na skoczni HS106 w czeskim Frensztacie. Na najwyższym stopniu podium, po raz drugi w tym sezonie, stanął Klemens Murańka, a Przemysław Kantyka po słabszym występie stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej cyklu.







Brązowy medaliście z Falun triumf zapewniły skoki na 98 i 97 metr. Tuż za nim uplasował się Sebastian Colloredo. Reprezentant Włoch prowadził po pierwszej serii, w której to wylądował na setnym metrze, jednak w drugiej próbie skoczył on o metr bliżej o Murańki i przegrał z naszym reprezentantem o zaledwie 0,4 punktu.



Na najniższym stopniu podium stanął Clemens Aigner. Austriak doskoczył do 93 i 96 metra, notując awans z piątego miejsca po pierwszej serii. Czwarta lokata przypadła skoczkowi gospodarzy, Tomasowi Vancurowi, który w pierwszej serii uzyskał 96 metrów, a w drugiej rundzie poszybował na 99 metr, co było najlepszą odległością spośród wszystkich zawodników.

 Piąte miejsce zajął Daniel Wenig - Niemiec osiągnął 93,5 i 96,5 m. Na szóstej pozycji sklasyfikowano Anzego Laniska. Reprezentant Słowenii był drugi po pierwszej serii i skoku na odległość 98,5 m, jednak 91,5 m w finale zepchnęło go z podium. Mimo tego, Słoweniec objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej kosztem Przemysława Kantyki.

Oprócz Murańki, punkty zdobyło również pięciu reprezentantów Polski. Dwa skoki na 92 metr dały Krzysztofowi Lei dwunastą pozycję. Kolejno szesnasta oraz siedemnasta lokata przypadła Aleksandrowi Zniszczołowi (93 i 91 m), oraz Adamowi Rudzie (94,5 i 90,5 m). Dziewiętnasty, po skokach na odległość 92,5 i 90,5 m przypadła Stanisławowi Bieli, a Przemysław Kantyka zajął 24. miejsce (94 i 84,5 m). Do finałowej rundy nie awansował Grzegorz Miętus - 83,5 m dało mu 31. pozycję.


Reprezentanci Słowenii oddali najlepsze skoki w obu seriach treningowych przed konkursem Letniego Pucharu Kontynentalnego na skoczni HS106 w czeskim Frensztacie. Na czele pierwszego treningu znalazł się Anze Lanisek, a w drugim najwięcej punktów otrzymał Gasper Bartol.
  
I trening


Lanisek wylądował na setnym metrze, wyprzedzając  Włocha Sebastiana Colloredo (101 m) i Klemensa Murańkę - nasz reprezentant doskoczył do 99 metra.

Czwarty był kolejny skoczek ze Słowenii, Miran Zupancic - osiągnął on 98,5 m. Na piątej pozycji, ze stumetrowym rezultatem, znalazł się Niemiec Daniel Wenig.


Dobrze na treningu zaprezentowali się Grzegorz Miętus oraz Krzysztof Leja - 98 i 99 metrów dało im odpowiednio dziesiątą, i jedenastą lokatę. Na piętnastym miejscu, po skoku na odległość 92 m, sklasyfikowano Grzegorza Miętusa, a tuż za nim, z o dwa metry lepszym rezultatem, uplasował się Stanisław Biela. Lider klasyfikacji generalnej, Przemysław Kantyka, był 19. (91 m), a Adam Ruda 31. (80,5 m).

II Trening

Gasper Bartol, skacząc w niezbyt sprzyjających warunkach, wylądował na 96 metrze. Skoczkowie na kolejnych dwóch miejscach nie zmienili się, w porównaniu z I serią treningową. Drugi Sebastian Colloredo tym razem uzyskał 99,5, a trzeci Klemens Murańka 98,5 m.

Czwarta pozycja przypadła Danielowi Wenigowi, który doskoczył do 96 metra. Piątą lokatę z najdalszym rezultatem zajął Aleksander Zniszczoł - reprezentant Polski przy mocnym wietrze pod narty poszybował na 101 metr. Czołową szóstkę po skoku na 98 metr zamknął Ernest Prislic.

Dwóch naszych reprezentantów sklasyfikowano w drugiej dziesiątce. Osiemnasty był Krzysztof Leja, który uzyskał 97,5 m, a tuż za nim, z o sześć metrów gorszym rezultatem, uplasował się Stanisław Biela. 22. pozycję, po skoku na odległość 90,5 m, zajął Grzegorz Miętus, z kolei  94,5 m dało Przemysławowi Kantyce 24. lokatę. Zupełnie nie udał się skok Adamowi Rudzie, który znalazł się dopiero na 43. miejscu (68,5 m).

Konkurs rozpocznie się o godzinie 14:30.
Oprócz zawodów Letniego Grand Prix w Hakubie, skoczkowie również będą rywalizować na skoczni HS106 w czeskim Frensztacie. Na najbliższe zawody Letniego Pucharu Kontynentalnego, do naszych południowych sąsiadów wyruszy siedmiu polskich zawodników.

W porównaniu ze składem na poprzednie konkursy w Kuopio, w drużynie zaszły trzt zmiany. Po raz pierwszy w tym sezonie w zawodach Letniego Pucharu Kontynentalnego weźmie Aleksander Zniszczoł - zawodnik kadry A zastąpił Krzysztofa Miętusa, który podczas rozgrzewki przed ostanimi zawodami na skoczni Puijo doznał kontuzji stopy. Z kolei za Dawida Jarząbka, do drużyny desygnowany został Grzegorz Miętus. Do składu dołączył również Klemens Murańka, zastępując Andrzeja Stękałę.

Oprócz wspomnianej dwójki, we Frensztacie rywalizować będą trzej reprezentanci Kadry Juniorów - Przemysław Kantyka, Adam Ruda i Krzysztof Leja oraz jeden skoczek spoza kadr - Stanisław Biela.

Zawody w Czechach odbędą się w dniach 28-29 sierpnia. Przypomnijmy, że prowadzenia w klasyfikacji generalnej cyklu bronić będzie Przemysław Kantyka.

PROGRAM ZAWODÓW:

28.08.2015, piątek
11:30 – Oficjalny trening
14:30 – Pierwsza seria konkursowa

29.08.2015, sobota

12:30 – Seria próbna
14:00 – Pierwsza seria konkursowa

źródło: pzn.pl
W poniedziałek w czeskim Libercu odbyła się narada trenerów odnośnie nominacji zawodników na najbliższe zawody Letniej Grand Prix oraz Pucharu Kontynentalnego. Swoje starty odpuści Roman Koudelka, który ma indywidualny plan treningowy.
Czeski Związek Narciarski odkrył karty i poznaliśmy skład kadry naszych południowych sąsiadów na zbliżający się sezon zimowy. 
Jure Sinkovec był najlepszy podczas niedzielnego konkursu Letniego Pucharu Kontynentalnego we Frensztacie. Słoweniec uzyskał 100,5 i 105 m, co pozwoliło mu wyprzedzić reprezentanta gospodarzy, Jakuba Jandę, oraz Piusa Paschke.

Triumfator Pucharu Świata z sezonu 2005/2006 w drugiej serii popisał się skokiem na 105 m, dzięki czemu awansował z czwartego miejsca po pierwszej serii, w której osiągnął 97,5 m. Trzeci zawodnik dzisiejszego konkursu dwukrotnie lądował na 99 metrze.

Za podium znalazło się dwóch Słoweńców: Ziga Mandl (99 i 98,5 m) oraz Andraz Pograjc (99,5 i 95 m). Szóste miejsce przypadło naszemu reprezentantowi, Grzegorzowi Miętusowi, po skokach na odległość 98,5 i 99m.

Aż na szesnastą pozycję z szóstej lokaty zajmowanej po pierwszej serii spadł Andrzej Stękała - osiągnął on 96,5 i 92 m. Tuż za nim uplasował się Przemysław Kantyka, który lądował na 97 i 93 m. Do "30" awansowali również 20. Krzysztof Leja (94,5  i 93,5 m) oraz 21. Andrzej Zapotoczny (90,5 i 96 m). Ta sztuka nie udała się niestety 38. Łukaszowi Podżorskiemu (86 m).

źródło: berkutschi.com

Danny Queck uzyskał najwięcej punktów w serii próbnej przed konkursem Letniego Pucharu Kontynentalnego w czeskim Frensztacie. Niemiec wylądował na 97 metrze i wyprzedził reprezentanta Polski, Andrzeja Zapotocznego, który uzyskał 102,5 m. Trzecie miejsce zajął Jure Sinkovec - Słoweniec doskoczył do 98 metra.

Dobrze zaprezentował się również inny Polak, Łukasz Podżorski - skok na odległość 100,5 m dał mu czwartą pozycję. Piąty był Jakub Janda, który uzyskał 97,5 m. Na szóstej pozycji uplasował się Markus Schiffner z 94-metrowym rezultatem.

Pod koniec drugiej dziesiątki znalazło się dwóch bialo-czerwonych - 18. był Przemysław Kantyka (92 m), a 19. Andrzej Stękała (96 m). Dwudzieste ósme miejsce przypadło Krzysztofowi Lei (90.5 m). Jako jedyny z naszych reprezentantów poza czołową "30" uplasował się 32. Grzegorz Miętus (90 m).

Główny konkurs rozpocznie się o godzinie 14.00.


źródło: berkutschi.com
Jakub Jiroutek
Nie od dziś wiadomo, że sytuacja w czeskich skokach narciarskich nie jest najlepsza. Ostatnim zawodnikiem, który odnosił sukcesy na arenie międzynarodowej był Jakub Janda. To właśnie on zdobył Kryształową Kulę w sezonie 2005/2006 i wygrał Turniej Czterech Skoczni, ex-aequo z Janne Ahonenem. Obecnie Czechy, kraj takich legend, jak Jiri Raska, Pavel Ploc, Jiri Malec, Jaroslav Sakala czy Jiri Parma, nie posiadają perspektywicznych, młodych zawodników, którzy byliby w stanie podjąć rywalizację z najlepszymi. 
Jakub Jiroutek od 2009 roku jest trenerem reprezentacji Włoch. Pod koniec maja skończy mu się kontrakt. Bardzo prawdopodobne jest, iż powróci on do ojczyzny, aby tam pomóc rodakom. 
Niestety, prognozy pogody na sobotni dzień sprawdziły się. Trudne warunki atmosferyczne uniemożliwiły przeprowadzenie rywalizacji. Z powodu zbyt silnego wiatru organizatorzy odwołali III i IV serię Mistrzostw Świata w Lotach w Harrachovie.

Konkurs miał rozpocząć się już o godzinie 16:00, jednak jego start był kilkukrotnie przekładany. Ostatecznie, po nieudanej próbie startu o godzinie 18:15, jury zadecydowało o odwołaniu III i IV serii.

Tym samym mistrzem świata w lotach został Severin Freund. Srebro zdobył Anders Bardal, a brąz Peter Prevc. Kamil Stoch został sklasyfikowany na piątym miejscu. Dobrze zaprezentował się również Maciej Kot, który zamknął pierwszą dziesiątkę.

Na niedzielę zaplanowano konkurs drużynowy. Ma on wystartować o godzinie, jednak prognozy pogody przewidują podobne warunki do tych, jakie panowały w sobotę.

Pokaz slajdów


źródło: FIS Ski Jumping
Chcieliśmy czytelnikom przedstawić skoki na nartach w trochę innym wydaniu, niż konwencjonalne skakanie na ośnieżonych, czy igelitowych skoczniach. 
Lato w pełni, to czemu ze skoczni nie poskakać wprost do basenu, dekorując to efektownym saltem?