Archiwum strony

Im bliżej do zawodów na skoczni w Wiśle-Malince, tym więcej drużyn ogłasza swoje kadrowe decyzje przed zbliżającymi się konkursami Letniego Grand Prix. Skład swoich reprezentacji ogłosili selekcjonerzy Finlandii oraz Czech - obydwaj szkoleniowcy wysyłają do Polski czterech skoczków.

Po kadrze Norwegii, nasi południowi sąsiedzi są kolejną nacją, która wzmacnia drużynę w porównaniu z minionymi zawodami w Courchevel. W składzie reprezentacji Czech pojawił się Roman Koudelka. Przypomnijmy, że najlepszy czeski zawodnik minionej zimy na skoczni im. Adama Małysza zaliczył swój jedyny triumf w obecnym roku. Debiutujący w tegorocznym letnim cyklu Koudelka zastąpił Cestmira Koziska, który w Courchevel nie zdobył punktów. Pozostała trójka zawodników w porównaniu ze zmaganiami we Francji nie zmieniła się. Oprócz Koudelki, trener Jakub Jiroutek zabiera ze sobą Lukasa Hlavę, Jakuba Jandę i Viktora Polaska.

Zmiany kadrowe zaszły również w reprezentacji  Finlandii. Na konkursy w Wiśle trener Andreas Mitter wydelegował o dwóch więcej zawodników niż do Courchevel. Oprócz obecnych we Francji Harriego Olliego i Villego Larinto, na skoczni im. Adama Małysza zaprezentują się również Lauri Asikainen oraz Jarkko Maeaettae.

Pierwsze skoki w Wiśle zawodnicy oddadzą już 21 lipca, kiedy to odbędą się kwalifikacje. Na dzień później zaplanowano zmagania drużynowe, a tydzień ze skokami zakończy konkurs indywidualny.

źródło:
facebook.com/skijumpingteamfinland/
Jakub Jiroutek (facebook)
Trener reprezentacji Finlandii, Jani Klinga, postanowił zmienić drastycznie zmienić skład swojej drużyny w porównaniu do poprzednich zawodów Pucharu Świata. Na Muhlenkopfschanze w Willingen zobaczymy trzech zawodników, którzy po raz ostatni mieli okazję skakać w zawodach najwyższej rangi w Kuusamo.

Z tej trójki, jedynie Janne Ahonen zdobył w obecnym sezonie punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata - pięciokrotny triumfator Turnieju Czterech Skoczni zajął 29. miejsce w jednym z konkursów na skoczni Ruka. Dyspozycja fińskiego weterana wyraźnie się poprawiła, co udowodnił pewnym zwycięstwem w Mistrzostwach Finlandii.

Do składu wraca również Harri Olli, który wraz z Janne Ahonenem trenuje pod okiem Hannu Lepistoe. Wicemistrz świata z Sapporo z 2007 roku nie zgromadził jeszcze punktów Pucharu Świata w tym sezonie. Jego najlepszy i jedyny start to 45 miejsce w Kuusamo. Do "30" w zawodach na skoczni Ruka nie awansował również kolejny z powołanych, Olli Muotka. Skład reprezentacji Finlandii uzupełni Jarkko Maeaettae.

Jani Klinga nie stawia zbyt wysokich celów przed swoimi podopiecznymi na zawody w Willingen:

- Planem minimum jest kwalifikacja całej czwórki do konkursu. Mam nadzieję, że jak najwięcej z moich podopiecznych zmieści się również w "30". Ciekawi mnie, czy obecny poziom tych zawodników jest wystarczająco dobry, aby móc rywalizować w zawodach najwyższej rangi - powiedział dla strony Fińskiego Związku Narciarskiego.

Konkursy w Willingen odbędą się 31 stycznia i 1 lutego. Zostaną one poprzedzone kwalifikacjami, które są zaplanowane na 30 stycznia.

źródło: fis-ski.com

Dobre wieści docierają do nas przed konkursem o tytuł mistrza świata juniorów! Klemens Murańka po skoku na odległość 104,5 m wygrał serię próbną, wyprzedzając Fina Jarkko Maeaettae, który wylądował na 102 metrze. Trzecie miejsce zajął Jakub Wolny - kolejny nasz reprezentant doskoczył do 95 metra.

Czwarte miejsce zajął Słoweniec Anze Lanisek, który uzyskał 101,5 m. Piąty po skoku na odległość 96,5 m był Paul Winter. Na szóstym miejscu uplasował się trzeci z Polaków, Krzysztof Biegun - osiągnął on 94,5 m. Ex aequo na siódmej pozycji uplasowali się Andreas Schuler (100,5 m) oraz Santeri Ylitapio (94 m) czołową "10" zamknęli Evgeniy Klimov i Sebastian Bradatsch.

Trzynasty po skoku na odległość 94 m był Aleksander Zniszczoł.

Konkurs rozpoczyna się już o 14:30. Trzymamy kciuki za biało-czerwonych!