Archiwum strony

Skończyły się właśnie dwa treningi na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Padły one łupem Norwegów: Johanna Andre Forfanga oraz Kennetha Gangnesa. Z naszych reprezentantów najlepiej spisał się Kamil Stoch, który był dwunasty oraz siódmy

Kenneth Gangnes (fot. Agnieszka Pająk)
Reprezentacja Norwegii okazała się zdecydowanie najlepsza w dzisiejszym konkursie drużynowym rozegranym w fińskim Kuopio. Drugie miejsce zajęli Niemcy, a podium uzupełnili Japończycy. Polacy ukończyli rywalizację na miejscu szóstym.
Kenneth Gangnes (fot. Agnieszka Pająk)
Kenneth Gangnes prowadzi po pierwszej serii podczas piątkowego konkursu w norweskim Vikersund. Za nim plasuje się dwóch Słoweńców: Robert Kranjec i Peter Prevc. W drugiej serii zobaczymy pięciu Polaków. Po pierwszej serii najwyżej sklasyfikowany jest Piotr Żyła.
Johann Andre Forfang oddał najlepszy skok podczas serii próbnej przed indywidualnym konkursem Pucharu Świata w Trondheim. Poza Forfangiem daleki skoki oddawali jego rodacy - Kenneth Gangnes i Anders Fannemel. Najlepiej z Polaków spisał się skoku treningowym Stefan Hula, który był 22.



Stefan Kraft zaliczył swój pierwszy triumf w zawodach Pucharu Świata w tym sezonie. Austriak był najlepszy na Wielkiej Krokwi w Zakopanem, dwukrotnie lądując na 133 metrze. Tuż za nim uplasował się jego rodak, Michael Hayboeck, który po uzyskaniu 130,5 m w pierwszej serii, w finałowej próbie oddał zdecydowanie najdalszy skok całej rundy, szybując aż na 138. metr.

 Trzecie miejsce przypadło Peterovi Prevcowi. Po pierwszej serii konkursu indywidualnego na Wielkiej Krokwi w Zakopanem Słoweniec znajdował się naczele stawki, dzięki fantastycznemu skokowi na 140. metr. W drugiej serii lider klasyfikacji generalnej doskoczył jednak zaledwie do 125. metra, przez co spadł o dwie lokaty.

Tuż za podium znalazło się dwóch Norwegów. Na czwartej pozycji uplasował się Kenneth Gangnes, który uzyskał 130,5 i 131,5 m. Piątą lokatę zajął Johann Andre Forfang - jego rezultaty to 128,5 i 133 m. Czołową szóstkę zamknął Richard Freitag - skoczek z Niemiec wylądował na 130. i 131. metrze.

Życiowy sukces odniósł Ryoyo Kobayashi. Japończyk zdobył swoje pierwsze punkty Pucharu Świata, plasując się od razu na siódmej pozycji. Skoczek z Kraju Kwitnącej Wiśni osiągnął 131,5 i 126,5 m.

Najlepszym z biało-czerwonych okazał się Kamil Stoch. Podwójny mistrz olimpijski uzyskał 131,5 i 129,5 m, dzięki czemu zajął ósmą lokatę. W czołowej dziesiątce uplasowali się również Domen Prevc (131 i 130,5 m), a także Roman Koudelka (126,5 i 124 m).

Polscy kibice mogą cieszyć się z punktów pięciu pozostałych reprezentantów ich kraju. Maciej Kot poszybował na 133. i 126. metr, co pozwoliło mu na zajęcie 12. pozycji. Szesnasta lokata przypadła Dawidowi Kubackiemu, który osiągnął 123 i 124,5 m. 21. był Stefan Hula (131 i 120,5 m), a 27. Jakub Wolny (124 i 116 m).

Poza czołową trzydziestką uplasowali się: 39. Krzysztof Biegun (118 m), 40. Piotr Żyła (121 m), a także 45. Jan Ziobro (118,5 m).

Konkurs przebiegał w dosyć zmiennych warunkach atmosferycznych. Skoczkowie otrzymywali od około pięciu punktów ujemnych, do kilkunastopunktowej rekompensaty za wiatr. Jury w trakcie zawodów zmieniało rozbieg między 10., a 12. platformą startową.

Kolejne zawody z cyklu Pucharu Świata odbędą się w japońskim Sapporo.





Mimo dosyć loteryjnych warunków, wyniki najlepszych podczas serii próbnej przed konkursem Pucharu Świata w Zakopanem nie są niespodzianką. Najlepszy wynik uzyskał Norweg Kenneth Gangnes, który uzyskując 133,5 m wyprzedził Michaela Hayboecka - Austriak wylądował na 131. metrze. Trzecie miejsce, po skoku na odległość 130,5 m, zajął Słoweniec Peter Prevc.

 Czwarta lokata, z najdalszym rezultatem serii, należała do Simona Ammanna. Szwajcar w sprzyjających warunkach osiągnął 136,5 m. Kolejne trzy pozycje przypadły Norwegom - piąty Andreas Stjernen oraz szósty Johann Andre Forfang wylądowali na 123., a siódmy Daniel Andre Tande na 121. metrze. W czołowej dziesiątce uplasowali się również: japońska rewelacja zakopiańskiego weekendu, Ryoyu Kobayashi (131,5 m) oraz dwaj Niemcy - David Siegel (128,5 m) i Andreas Wellinger (120 m).

Trzech reprezentantów Polski znalazło się na miejscach 13-15. Byli to kolejno: Maciej Kot (119,5 m), Andrzej Stękała (129,5 m) oraz Dawid Kubacki (124,5 m). W trzydziestce zmieścili się również: 26. Stefan Hula (120 m), 27. Piotr Żyła (123 m), a także 29. Jakub Wolny (124 m). Z nie najlepszym wynikiem serię próbną ukończył Kamil Stoch, któremu 117,5 m dało 34. pozycję. Miejsca w piątej dziesiątce przypadły 41. Janowi Ziobrze (114,5 m) oraz 47. Krzysztofowi Biegunowi (114 m).

Seria próbna przebiegała w dość zmiennych warunkach atmosferycznych. Skoczkowie otrzymywali od kilkunastu punktów bonifikaty, do podobnych wartości redukcji noty za korzystny bądź niekorzystny wiatr. Jury zdecydowało się na zmiany rozbiegu od 11. do 7. belki startowej.

Konkurs główny rozpocznie się o godzinie 16:00.
Kapitalne odległości mogliśmy zobaczyć podczas trzeciej serii konkursu Mistrzostw Świata w Lotach na austriackiej skoczni w Kulm. Peter Prevc w genialnym stylu odpowiedział na stratę prowadzenia na końcu poprzedniego dnia, poprawiając o metr swój rekord skoczni - zwycięzca tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni wylądował na 244. metrze, ponownie obejmując prowadzenie w zawodach i zgarniając złoty medal!

Kenneth Gangnes również doleciał daleko za rozmiar skoczni. Reprezentant Norwegii uzyskał 238,5 m, oddając swoją próbę z niższego o jedną belkę rozbiegu, lecz nie wystarczyło to do utrzymania prowadzenia i końcowego zwycięstwa. Triumfator konkursu w Lillehammer stracił do Słoweńca 3,3 punktu.

Na najniższym stopniu podium uplasował się Stefan Kraft. Skoczek gospodarzy przy dobrym lądowaniu osiągnął 226,5 m i stracił do lidera 10,9 punktu. Kolejnym świetnym rezultatem popisał się Johann Andre Forfang. Drugi z Norwegów poszybował aż na 240. metr, lecz nie ustał on swojej próby. Do trzeciego zawodnika mistrz świata juniorów traci 27,2 punktu. Za skoczkiem z Norwegii znalazł się piąty Noriaki Kasai - Japończyk uzyskał 220 metrów.

Czołową szóstkę zamknął Severin Freund. Broniący tytułu mistrza świata w lotach Niemiec w swojej trzeciej próbie osiągnął 223,5 m, chwiejąc się przy lądowaniu. Do piątego Noriakiego Kasaiego mistrzowi świata z Falun zabrakło aż 35,1 punktu.

W czołowej dziesiątce uplasowali się również Norweg Anders Fannemel, Niemiec Richard Freitag, który skokiem na 231. metr poprawił swój rekord życiowy, a także dwaj Słoweńcy - Jurij Tepes oraz Robert Kranjec.

Piętnastą pozycję po pierwszym dniu zawodów obronił Dawid Kubacki. Najlepszy z naszych reprezentantów po raz kolejny przekroczył punkt konstrukcyjny, uzyskując 206,5 m. 21. był Stefan Hula, który wylądował na 193. metrze, a zaledwie 142 metry zepchnęły Klemensa Murańkę na 26. miejsce.

W niedzielę zawodnicy powalczą o złoty medal w konkursie drużynowym. Początek rywalizacji  o godzinie 14:15.



W serii próbnej przed trzecią serią konkursową Mistrzostw Świata w Lotach najlepszy okazał się być Kenneth Gangnes, który wyprzedził Petera Prevca i Richarda Freitaga. Początek rywalizacji o medale o 14:00.
Po dwóch seriach konkursu o mistrzostwo świata w lotach na prowadzeniu znajduje się Kenneth Gangnes, który wyprzedza drugiego Petera Prevca o 1,3 pkt. Trzecie miejsce zajmuje kolejny Stefan Kraft.

W kwalifikacjach do ostatniego konkursu 64. Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen najlepszy okazał się być Kenneth Gangnes, który wyprzedził Petera Prevca i Michaela Hayboecka. W pierwszej serii konkursowej obejrzymy komplet Polaków.
Peter Prevc bez najmniejszych problemów wygrał konkurs Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. Słoweniec wyprzedził swojego największego konkurenta w tym turnieju Severina Freunda oraz Kennetha Gangnesa. Kamil Stoch zakończył zawody na szesnastej pozycji.


Słoweniec Peter Prevc prowadzi po pierwszej serii trzeciego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. Lider turnieju prowadzi przed Kennethem Gangnesem oraz Severinem Freundem. W drugiej serii zobaczymy 3 naszych reprezentantów, z których najwyżej znajduje się Kamil Stoch - jest 19.


Niemiec Severin Freund oddał najdalszy skok podczas serii próbnej przed konkursem Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. Za plecami Freund znaleźli się: Kenneth Gangnes oraz kolejny Niemiec - Richard Freitag



Treningi przed kwalifikacjami do drugiego konkursu Turnieju Czterech Skoczni stały pod znakiem dominacji dwóch najlepszych skoczków tegorocznego Pucharu Świata. W pierwszej serii skoków na skoczni HS140 w niemieckim Garmisch-Partenkirchen najlepiej zaprezentował się Peter Prevc, a w drugiej na czele stawki znalazł się Severin Freund.

 I TRENING

Słoweniec wylądował na 134. metrze i wyprzedził zawodnika gospodarzy, Severina Freunda - lider Turnieju poszybował na 133. metr.

Tuż za czołową dwójką uplasowało się dwóch skoczków z Norwegii - trzeci Kenneth Gangnes uzyskał 129,5, a czwarty Johann Andre Forfang 128,5 m. Z takim samym rezultatem jak mistrz świata juniorów, na piątej pozycji znalazł się kolejny Niemiec, Richard Freitag. Najlepszą szóstkę zamknął Norweg Anders Fannemel, który doskoczył do 126. metra.

Warto odnotować dobry występ Gregora Schlierenzauera - borykający się z problemami Austriak był dziewiąty po skoku na odległość 128,5 m.

Dobry skok podczas pierwszej serii treningowej oddał Maciej Kot, któremu 129 metrów dało ósme miejsce. Pozostali Polacy spisali się słabiej - Kamil Stoch był 27. po skoku na odległość 123,5 m, a Stefan Hula wylądował na 120. metrze, co pozwoliło mu na zajęcie 40. miejsca. Wracający do Pucharu Świata Dawid Kubacki doskoczył do 116. metra i zajął 49. pozycję. Klemens Murańka uplasował się na 59. lokacie (111,5 m).

II TRENING

Severin Freund uzyskał 136,5 m, wyprzedzając Petera Prevca, który skoczył o pół metra bliżej od mistrza świata z Falun. Po raz kolejny za wspomnianą dwójką znalazło się dwóch Norwegów - trzeci Anders Fannemel poszybował na 136. metr, a czwarty Kenneth Gangnes uzyskał 132,5 m.

Piąte miejsce przypadło Stephanowi Leyhe - skoczek gospodarzy osiągnął 133,5 m. Na końcu czołowej szóstki znalazł się Austriak Stefan Kraft, który doskoczył do 134. metra. W najlepszej dziesiątce zmieścili się również: Austriak Michael Hayboeck (130,5 m), Szwajcar Simon Ammann (132 m), Słoweniec Domen Prevc (133 m) oraz Niemiec Richard Freitag (131,5 m).

Tym razem najlepszym z biało-czerwonych okazał się Dawid Kubacki. Skoczek z Nowego Targu poszybował na 130. metr, co dało mu 16. lokatę.  W trzydziestce zmieścił się również Stefan Hula, któremu 128 metrów pozwoliło na zajęcie 29. miejsca. 41. po skoku na odległość  124,5 m był Kamil Stoch, Maciej Kot uzyskał 122,5 m i zajął 43. pozycję, a Klemens Murańka uplasował się na 51. lokacie (119 m).

W trakcie drugiego treningu panowały lekko zmienne warunki atmosferyczne. Skoczkowie dostawali od około dziesięciu punktów bonifikaty, do kilku punktów ujemnych za wiatr, a jury kilkakrotnie zmieniało belkę startową. Pogoda nie zagrażała jednak bezpiecznemu przebiegowi serii.

Kwalifikacje rozpoczną się o godzinie 14:00.

źródło: informacja własna
Słoweniec Peter Prevc jest liderem po pierwszej serii konkursu Pucharu Świata w szwajcarskim Engelbergu. Lider Pucharu Świata wyprzedza Norwega Kennetha Gangnesa oraz jego rodaka Johanna Andre Forfanga. W drugiej serii obejrzymy trzech Polaków - zajmują oni jednak miejsca w trzeciej dziesiątce.


Norweg Kenneth Gangnes oddał najlepszy skok podczas serii próbnej przed konkursem Pucharu Świata w szwajcarskim Engelbergu. Trzeci zawodnik w aktualnej klasyfikacji cyklu wyprzedził Niemca Andreas Wellingera oraz Austriaka Michaela Hayboecka. Dobrze w treningu spisali się nasi reprezentanci.


Niedzielny konkurs Pucharu Świata w Lillehammer na skoczni normalnej okazał się być szczęśliwy dla Kennetha Gangnesa, który odniósł pierwszy tryumf w karierze w zawodach tej rangi. Na podium obok niego znaleźli się Peter Prevc i Johann Andre Forfang. 
Po pierwszej serii konkursu Pucharu Świata w Lillehammer na prowadzeniu znajduje się Kenneth Gangnes. Słabo zaprezentowali się Polacy. W drugiej rundzie, która rozpocznie się o 15:50, zobaczymy tylko Stefana Hulę.
Severin Freund prowadzi po pierwszej serii konkursu Pucharu Świata w Lillehammer na skoczni normalnej. Niemiec oddał skok na odległość 94.5m. Obok Freunda na podium stanęło dwóch Norwegów: Kenneth Gangnes oraz Andreas Stjernen.


Kenneth Gangnes odniósł drugie zwycięstwo podczas rywalizacji cyklu Letniej Grand Prix w Czajkowskim. Drugi stopień podium zajął nasz reprezentant Jan Ziobro, co jest dla nas przyjemną niespodzianką. Podium uzupełnił kolejny Norweg i lider po pierwszej serii - Joachim Hauer.