Archiwum strony

Nicholas Alexander był nieobecny podczas niedawno rozgrywanych mistrzostw Stanów Zjednoczonych. Powody absencji są znane: Amerykański skoczek narciarski postanowił zakończyć swoją karierę sportową.
Mimo bardzo trudnych warunków pogodowych, po kilkugodzinnych próbach, organizatorom konkursu Pucharu Kontynentalnego w Willingen udało się przeprowadzić jedną serię treningową. Najlepszy podczas treningu okazał się Tom Hilde, który wylądował na rozmiarze niemieckiej skoczni Muehlenkopfschanze, wynoszącym 145 metrów. 

Tuż za Norwegiem uplasował się skoczek gospodarzy, David Siegel, który doskoczył do 135. metra. Trzecie miejsce należało do Nicholasa Alexandra - reprezentant Stanów Zjednoczonych uzyskał 140,5 m.

 Czwarta lokata przypadła Florianowi Altenburgerowi - skoczek z Austrii uzyskał 127 m. Wyprzedził on dwóch słoweńskich zawodników - Tilena Bartola (127,5 m) oraz Jakę Hvalę (138 m).

Najlepiej z naszych reprezentantów zaprezentował się  Aleksander Zniszczoł, któremu 130,5 m dało 19. pozycję. W trzydziestce uplasowali się 24. Przemysław Kantyka (122,5 m), 26. Krzysztof Biegun (132,5 m) oraz 28. Łukasz Podżorski (129 m). Wiele dobrego nie można powiedzieć o próbach Krzysztofa Miętusa i Jana Ziobry, którzy znaleźli się w piątej dziesiątce.

Trening początkowo zaplanowany był na godzinę 9:00, jednak z powodu nieustającej śnieżycy, został on przełożony aż na 12:00.

Aktualnie w Willingen trwa pierwsza seria konkursowa.
Drugi konkurs FIS Cup w Planicy wygrał Amerykanin - Nicholas Alexander (102,5 m i 101,5 m). Drugi był Anze Semenic który dwukrotnie lądował na 100 metrze. Skład podium uzupełnił Stefan Huber (99 m i 99,5 m). 

W miniony weekend na skoczniach w Park City odbyły się Mistrzostwa Stanów Zjednoczonych, w których tryumfowali m.in. Jessica Jerome, Nicholas Alexander i Christian Friberg.