Archiwum strony
-
▼
2016
(708)
- ► października (47)
-
►
2015
(686)
- ► października (17)
-
►
2014
(840)
- ► października (36)
-
►
2013
(764)
- ► października (47)
-
►
2012
(574)
- ► października (47)
-
►
2011
(188)
- ► października (9)
W indywidualnym konkursie Letniej Grand Prix w Wiśle-Malince równych sobie nie miał Peter Prevc. Drugie miejsce zajął Piotr Żyła, a skład podium uzupełnił Andreas Wellinger.
Seria próbna przed indywidualnym konkursem Letniej Grand Prix w Wiśle została odwołana z powodu złych warunków atmosferycznych. Swoje skoki oddało zaledwie 21 zawodników.
Dziś na skoczni w Wiśle-Malince odbędą się pierwsze indywidualne zawody Letniej Grand Prix w tym sezonie. Na starcie zobaczymy 48 skoczków, w tym dwunastu reprezentantów Polski.
Dzień pełen wrażeń. Na skoczni imienia Adama Małysza w Wiśle Malince dzisiejszy konkurs drużynowy przebiegł po polskiej myśli. Triumfowała nasza drużyna, na którą rywale nie mogli znaleźć sposobu.
Reprezentacja Polski (532,1
pkt) prowadzi po pierwszej serii drużynowego konkursu w Wiśle.
Drużyna w składzie Maciej Kot, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Kamil
Stoch wyprzedza Austriaków (507,2 pkt) i Niemców 503,6 pkt).
Po pierwszej kolejce skoków Biało-Czerwoni byli na drugim miejscu. Maciej Kot lądował na 129 metrze. W jego grupie lepszy okazał się tylko Michael Hayboeck. Austriak oddał skok na odległość 127 m, dzięki czemu wyprzedził skoczka AZS Zakopane o 0,5 pkt.
Po drugiej kolejce Polacy wskoczyli już na pierwsze miejsce dzięki Piotrowi Żyle (128,5 m). Drugą lokatę utrzymali Austriacy, którzy tracili do nas 7,4 pkt.
Skaczący jako trzeci w naszej ekipie Dawid Kubacki nie zawiódł naszych oczekiwań i lądował na 125 m. Po jego skoku dalej zajmowaliśmy pierwszą lokatę.
W ostatniej grupie Kamil Stoch utrzymał naszą pozycję i powiększył przewagę naszego zespołu, która pod koniec I serii wyniosła 24,9 pkt nad Austrią. Lider naszej ekipy skoczył 133 m co było drugą odległością w tej kolejce. Dalej skoczył tylko Słoweniec Peter Prevc (135,5 m).
Trzecie miejsce zajęli Niemcy mający tylko 3,6 pkt straty do Austriaków. Tuż za nimi uplasowali się Czesi (503 pkt), a najlepszą piątkę zamknęli Norwegowie (494,4 pkt.)
W drugiej serii zabraknie dwóch reprezentacji: Rosji i Korei.
WYNIKI PIERWSZEJ SERII
źródło: informacja własna / fis-ski.com
Po pierwszej kolejce skoków Biało-Czerwoni byli na drugim miejscu. Maciej Kot lądował na 129 metrze. W jego grupie lepszy okazał się tylko Michael Hayboeck. Austriak oddał skok na odległość 127 m, dzięki czemu wyprzedził skoczka AZS Zakopane o 0,5 pkt.
Po drugiej kolejce Polacy wskoczyli już na pierwsze miejsce dzięki Piotrowi Żyle (128,5 m). Drugą lokatę utrzymali Austriacy, którzy tracili do nas 7,4 pkt.
Skaczący jako trzeci w naszej ekipie Dawid Kubacki nie zawiódł naszych oczekiwań i lądował na 125 m. Po jego skoku dalej zajmowaliśmy pierwszą lokatę.
W ostatniej grupie Kamil Stoch utrzymał naszą pozycję i powiększył przewagę naszego zespołu, która pod koniec I serii wyniosła 24,9 pkt nad Austrią. Lider naszej ekipy skoczył 133 m co było drugą odległością w tej kolejce. Dalej skoczył tylko Słoweniec Peter Prevc (135,5 m).
Trzecie miejsce zajęli Niemcy mający tylko 3,6 pkt straty do Austriaków. Tuż za nimi uplasowali się Czesi (503 pkt), a najlepszą piątkę zamknęli Norwegowie (494,4 pkt.)
W drugiej serii zabraknie dwóch reprezentacji: Rosji i Korei.
WYNIKI PIERWSZEJ SERII
źródło: informacja własna / fis-ski.com
































