Archiwum strony

W niemieckim Oberwiesenthal na skoczni Fichtelbergschanze (HS 106) zainaugurowano cykl Letniego Pucharu Kontynentalnego Pań. W pierwszym z zaplanowanych na ten weekend konkursów zwyciężyła Ema Klinec.

Ze zmiennym szczęściem startowali Polacy w konkursie Pucharu Kontynentalnego na skoczni HS106 w czeskim Frensztacie. Na najwyższym stopniu podium, po raz drugi w tym sezonie, stanął Klemens Murańka, a Przemysław Kantyka po słabszym występie stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej cyklu.







Brązowy medaliście z Falun triumf zapewniły skoki na 98 i 97 metr. Tuż za nim uplasował się Sebastian Colloredo. Reprezentant Włoch prowadził po pierwszej serii, w której to wylądował na setnym metrze, jednak w drugiej próbie skoczył on o metr bliżej o Murańki i przegrał z naszym reprezentantem o zaledwie 0,4 punktu.



Na najniższym stopniu podium stanął Clemens Aigner. Austriak doskoczył do 93 i 96 metra, notując awans z piątego miejsca po pierwszej serii. Czwarta lokata przypadła skoczkowi gospodarzy, Tomasowi Vancurowi, który w pierwszej serii uzyskał 96 metrów, a w drugiej rundzie poszybował na 99 metr, co było najlepszą odległością spośród wszystkich zawodników.

 Piąte miejsce zajął Daniel Wenig - Niemiec osiągnął 93,5 i 96,5 m. Na szóstej pozycji sklasyfikowano Anzego Laniska. Reprezentant Słowenii był drugi po pierwszej serii i skoku na odległość 98,5 m, jednak 91,5 m w finale zepchnęło go z podium. Mimo tego, Słoweniec objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej kosztem Przemysława Kantyki.

Oprócz Murańki, punkty zdobyło również pięciu reprezentantów Polski. Dwa skoki na 92 metr dały Krzysztofowi Lei dwunastą pozycję. Kolejno szesnasta oraz siedemnasta lokata przypadła Aleksandrowi Zniszczołowi (93 i 91 m), oraz Adamowi Rudzie (94,5 i 90,5 m). Dziewiętnasty, po skokach na odległość 92,5 i 90,5 m przypadła Stanisławowi Bieli, a Przemysław Kantyka zajął 24. miejsce (94 i 84,5 m). Do finałowej rundy nie awansował Grzegorz Miętus - 83,5 m dało mu 31. pozycję.


Reprezentanci Słowenii oddali najlepsze skoki w obu seriach treningowych przed konkursem Letniego Pucharu Kontynentalnego na skoczni HS106 w czeskim Frensztacie. Na czele pierwszego treningu znalazł się Anze Lanisek, a w drugim najwięcej punktów otrzymał Gasper Bartol.
  
I trening


Lanisek wylądował na setnym metrze, wyprzedzając  Włocha Sebastiana Colloredo (101 m) i Klemensa Murańkę - nasz reprezentant doskoczył do 99 metra.

Czwarty był kolejny skoczek ze Słowenii, Miran Zupancic - osiągnął on 98,5 m. Na piątej pozycji, ze stumetrowym rezultatem, znalazł się Niemiec Daniel Wenig.


Dobrze na treningu zaprezentowali się Grzegorz Miętus oraz Krzysztof Leja - 98 i 99 metrów dało im odpowiednio dziesiątą, i jedenastą lokatę. Na piętnastym miejscu, po skoku na odległość 92 m, sklasyfikowano Grzegorza Miętusa, a tuż za nim, z o dwa metry lepszym rezultatem, uplasował się Stanisław Biela. Lider klasyfikacji generalnej, Przemysław Kantyka, był 19. (91 m), a Adam Ruda 31. (80,5 m).

II Trening

Gasper Bartol, skacząc w niezbyt sprzyjających warunkach, wylądował na 96 metrze. Skoczkowie na kolejnych dwóch miejscach nie zmienili się, w porównaniu z I serią treningową. Drugi Sebastian Colloredo tym razem uzyskał 99,5, a trzeci Klemens Murańka 98,5 m.

Czwarta pozycja przypadła Danielowi Wenigowi, który doskoczył do 96 metra. Piątą lokatę z najdalszym rezultatem zajął Aleksander Zniszczoł - reprezentant Polski przy mocnym wietrze pod narty poszybował na 101 metr. Czołową szóstkę po skoku na 98 metr zamknął Ernest Prislic.

Dwóch naszych reprezentantów sklasyfikowano w drugiej dziesiątce. Osiemnasty był Krzysztof Leja, który uzyskał 97,5 m, a tuż za nim, z o sześć metrów gorszym rezultatem, uplasował się Stanisław Biela. 22. pozycję, po skoku na odległość 90,5 m, zajął Grzegorz Miętus, z kolei  94,5 m dało Przemysławowi Kantyce 24. lokatę. Zupełnie nie udał się skok Adamowi Rudzie, który znalazł się dopiero na 43. miejscu (68,5 m).

Konkurs rozpocznie się o godzinie 14:30.
Kento Sakuyama i Michael Neumayer popisali się najlepszymi skokami podczas dwóch serii treningowej w przededniu konkursu cyklu Letniej Grand Prix w Hakubie.Dalekie skoki oddawali również: Szwajcar Simon Ammann oraz reprezentanci gospodarzy: Taku Takeuchi i Yumu Harada.


Oprócz zawodów Letniego Grand Prix w Hakubie, skoczkowie również będą rywalizować na skoczni HS106 w czeskim Frensztacie. Na najbliższe zawody Letniego Pucharu Kontynentalnego, do naszych południowych sąsiadów wyruszy siedmiu polskich zawodników.

W porównaniu ze składem na poprzednie konkursy w Kuopio, w drużynie zaszły trzt zmiany. Po raz pierwszy w tym sezonie w zawodach Letniego Pucharu Kontynentalnego weźmie Aleksander Zniszczoł - zawodnik kadry A zastąpił Krzysztofa Miętusa, który podczas rozgrzewki przed ostanimi zawodami na skoczni Puijo doznał kontuzji stopy. Z kolei za Dawida Jarząbka, do drużyny desygnowany został Grzegorz Miętus. Do składu dołączył również Klemens Murańka, zastępując Andrzeja Stękałę.

Oprócz wspomnianej dwójki, we Frensztacie rywalizować będą trzej reprezentanci Kadry Juniorów - Przemysław Kantyka, Adam Ruda i Krzysztof Leja oraz jeden skoczek spoza kadr - Stanisław Biela.

Zawody w Czechach odbędą się w dniach 28-29 sierpnia. Przypomnijmy, że prowadzenia w klasyfikacji generalnej cyklu bronić będzie Przemysław Kantyka.

PROGRAM ZAWODÓW:

28.08.2015, piątek
11:30 – Oficjalny trening
14:30 – Pierwsza seria konkursowa

29.08.2015, sobota

12:30 – Seria próbna
14:00 – Pierwsza seria konkursowa

źródło: pzn.pl
Smutna informacja dotarła do nas w godzinach porannych. Z powodu kontuzji, Sarah Hendrickson nie pojawi się na skoczni w sezonie 2015/2016. Amerykance odnowiła się kontuzja kolana, której po raz pierwszy doznała w 2013 roku.

- W czerwcu doznałam kontuzji prawego kolana, przez co musiałam przejść operację. Wczoraj przeprowadzono pierwszy z dwóch zabiegów, mających na celu wyleczenie kontuzji. Niestety, będę zmuszona zrezygnować z rywalizowania przez całą następną zimę. Cała ta sytuacja stanowi dla mnie spory wstrząs i wiem, że nadchodzący czas będzie dla mnie ciężki - napisała na swoim profilu na facebooku Sarah Hendrickson.

- Mimo wszystko, to jeszcze nie koniec. Ta przerwa przyda się, abym ponownie skupiła się na Igrzyskach Olimpijskich. Nie porzucę marzeń, o które walczę od lat. Mam kolejną przeszkodę to pokonania, jednak nie moja historia jeszcze się nie skończyła. Dziękuję mojej rodzinie i przyjaciołom za wsparcie, a także kibicom, którzy, mam nadzieję, będą mnie dopingować - zakończyła.

Nie są to pierwsze problemy Amerykanki ze zdrowiem. Po pierwszej kontuzji prawego kolana, mistrzyni świata z roku 2013 nie wzięła udziału w całym Pucharze Świata w sezonie 2013/2014. Pojawiła się jedynie na Igrzyskach w Sochi, podczas których nie była w stanie walczyć o medale.

źródło: facebook.com/SarahHendrickson
Już w najbliższy weekend, w dniach 29-30 sierpnia na skoczni HS-106 w Szczyrku rozegrane zostaną konkursy FIS Cup w skokach narciarskich kobiet i mężczyzn. Na starcie zawodów zobaczymy 80 sportowców z 14 krajów oraz 15 zawodniczek sześciu narodowości.   

Kolejna edycja Letniego Pucharu Bieszczadów - Mistrzostw Podkarpackiego Okręgowego Związku Narciarskiego w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej już w przyszły weekend ponownie zawita do Zagórza.
Petrick Hammann
Na obiektach w niemieckim Bad Griesbach zostały rozegrane ostatnie zawody wliczane do klasyfikacji generalnej Pucharu Georga Thomy. Wśród kobiet swoją dominację potwierdziła Svenja Wuerth. Najlepszy w kategorii mężczyzn był natomiast Maximilian Kaiser.