Archiwum strony
-
▼
2016
(708)
- ► października (47)
-
►
2015
(686)
- ► października (17)
-
►
2014
(840)
- ► października (36)
-
►
2013
(764)
- ► października (47)
-
►
2012
(574)
- ► października (47)
-
►
2011
(188)
- ► października (9)
Za nami sylwestrowy konkurs skoków narciarskich dzieci i młodzieży o "Puchar Wiślaczka", który miał miejsce na skoczniach w Wiśle Centrum.
Przy pięknej, słonecznej, acz mroźnej pogodzie na małych skoczniach w Wiśle Centrum nie zabrakło w sylwestrowy poranek emocji związanych z rywalizacją dzieci i młodzieży.
Przy pięknej, słonecznej, acz mroźnej pogodzie na małych skoczniach w Wiśle Centrum nie zabrakło w sylwestrowy poranek emocji związanych z rywalizacją dzieci i młodzieży.
Poznaliśmy już pary konkursowe jutrzejszego noworocznego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Garmisch-Partenkirchen. Wszystkich kibiców zelektryzuje pojedynek Petera Prevca z Severinem Freundem, zobaczymy również pojedynek polsko-polski.
Peter Prevc po raz drugi podczas obecnego Turnieju Czterech Skoczni okazał się najlepszy w serii kwalifikacyjnej. Tym razem Słoweniec pokonał rywali w walce o jedynkę na plastronie w Garmisch-Partenkirchen. Drugie miejsce zajął Stefan Kraft, a trzeci był Norweg Johann Andre Forfang. W konkursie zobaczymy czterech naszych reprezentantów, z czego najwyższy numer przypadnie Stefanowi Huli.
Treningi przed kwalifikacjami do drugiego konkursu Turnieju Czterech Skoczni stały pod znakiem dominacji dwóch najlepszych skoczków tegorocznego Pucharu Świata. W pierwszej serii skoków na skoczni HS140 w niemieckim Garmisch-Partenkirchen najlepiej zaprezentował się Peter Prevc, a w drugiej na czele stawki znalazł się Severin Freund.
I TRENING
Słoweniec wylądował na 134. metrze i wyprzedził zawodnika gospodarzy, Severina Freunda - lider Turnieju poszybował na 133. metr.
Tuż za czołową dwójką uplasowało się dwóch skoczków z Norwegii - trzeci Kenneth Gangnes uzyskał 129,5, a czwarty Johann Andre Forfang 128,5 m. Z takim samym rezultatem jak mistrz świata juniorów, na piątej pozycji znalazł się kolejny Niemiec, Richard Freitag. Najlepszą szóstkę zamknął Norweg Anders Fannemel, który doskoczył do 126. metra.
Warto odnotować dobry występ Gregora Schlierenzauera - borykający się z problemami Austriak był dziewiąty po skoku na odległość 128,5 m.
Dobry skok podczas pierwszej serii treningowej oddał Maciej Kot, któremu 129 metrów dało ósme miejsce. Pozostali Polacy spisali się słabiej - Kamil Stoch był 27. po skoku na odległość 123,5 m, a Stefan Hula wylądował na 120. metrze, co pozwoliło mu na zajęcie 40. miejsca. Wracający do Pucharu Świata Dawid Kubacki doskoczył do 116. metra i zajął 49. pozycję. Klemens Murańka uplasował się na 59. lokacie (111,5 m).
II TRENING
Severin Freund uzyskał 136,5 m, wyprzedzając Petera Prevca, który skoczył o pół metra bliżej od mistrza świata z Falun. Po raz kolejny za wspomnianą dwójką znalazło się dwóch Norwegów - trzeci Anders Fannemel poszybował na 136. metr, a czwarty Kenneth Gangnes uzyskał 132,5 m.
Piąte miejsce przypadło Stephanowi Leyhe - skoczek gospodarzy osiągnął 133,5 m. Na końcu czołowej szóstki znalazł się Austriak Stefan Kraft, który doskoczył do 134. metra. W najlepszej dziesiątce zmieścili się również: Austriak Michael Hayboeck (130,5 m), Szwajcar Simon Ammann (132 m), Słoweniec Domen Prevc (133 m) oraz Niemiec Richard Freitag (131,5 m).
Tym razem najlepszym z biało-czerwonych okazał się Dawid Kubacki. Skoczek z Nowego Targu poszybował na 130. metr, co dało mu 16. lokatę. W trzydziestce zmieścił się również Stefan Hula, któremu 128 metrów pozwoliło na zajęcie 29. miejsca. 41. po skoku na odległość 124,5 m był Kamil Stoch, Maciej Kot uzyskał 122,5 m i zajął 43. pozycję, a Klemens Murańka uplasował się na 51. lokacie (119 m).
W trakcie drugiego treningu panowały lekko zmienne warunki atmosferyczne. Skoczkowie dostawali od około dziesięciu punktów bonifikaty, do kilku punktów ujemnych za wiatr, a jury kilkakrotnie zmieniało belkę startową. Pogoda nie zagrażała jednak bezpiecznemu przebiegowi serii.
Kwalifikacje rozpoczną się o godzinie 14:00.
źródło: informacja własna
![]() |
Po inauguracji 64. Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie rywalizacja przenosi się do Garmisch-Partenkirchen. Do kwalifikacji przystąpi 70 skoczków, w tym pięciu reprezentantów Polski.
![]() |
| Dawid Kubacki |
Po konkursie w Oberstdorfie nastąpi jedna zmiana w polskiej reprezentacji na kolejny konkurs Turnieju Czterech Skoczni, który odbędzie się w Nowy Rok w niemieckim Garmisch-Partenkirchen. Piotra Żyłę zastąpi Dawid Kubacki.
Przed nami sylwestrowy konkurs skoków narciarskich, który odbędzie się na małych skoczniach w Wiśle Centrum.
Severin Freund dzisiejszym konkursem dał kibicom gospodarzy nadzieję na triumf w Turnieju Czterech Skoczni. Zdobywca Kryształowej Kuli sprzed roku wygrał konkurs na skoczni HS137 w niemieckim Oberstdorfie, uzyskując 126 i 137,5 m. Na drugim miejscu ze stratą trzech punktów do zwycięzcy uplasował się Michael Hayboeck - skoczek z Austrii wylądował na 130. i 139. metrze. Trzecia lokata przypadła Peterowi Prevcowi.
Reprezentant Słowenii prowadził z pięciopunktową przewagą po pierwszej serii, w której osiągnął 129,5 m. W finałowej rundzie nie poradził on sobie jednak z wiatrem w plecy - 130 metrów zepchnęło go o dwie lokaty, a do Freunda stracił on 7,3 punktu.
Tuż za podium znalazł się Anders Fannemel. Skoczek z Norwegii odnotował najlepszy występ sezonu po skokach na odległość 130,5 i 129 m. Piąte miejsce przypadło Noriakiemu Kasaiemu - japoński weteran osiągnął 127 i 133,5 m. Czołową szóstkę zamknął drugi z Norwegów, Kenneth Gangnes, który uzyskał 129 i 135,5 m.
Podczas całego konkursu panowały zmienne warunki atmosferyczne. Jury w końcówce drugiej serii zmieniało rozbieg aż o pięć pozycji - z piętnastej, na dziesiątą bramkę. Wiatr pod narty wykorzystali Severin Freund i Michael Hayboeck, natomiast z podmuchami w plecy nie poradzili sobie - trzeci po pierwszej serii, a siódmy na koniec Austriak Stefan Kraft (130 i 127,5 m), a także drugi na półmetku i dziesiąty w końcowym rozrachunku, Norweg Daniel Andre Tande (133 i 119 m).
Niestety, podczas pierwszej serii konkursu Turnieju Czterech Skoczni na obiekcie HS137 w Oberstdorfie nie doszło do przełamania reprezentantów Polski. Do finałowej rundy awansował jedynie 23. Kamil Stoch, który uzyskał na 121 i 123,5 m.
Do awansu niewiele brakowało Maciejowi Kotowi. Po skoku na odległość 116,5 m, nasz reprezentant przegrał w swojej parze o 0,1 punktu z Manuelem Fettnerem, kończąc zawody na 32. miejscu. Znacznie słabiej spisali się 42. Stefan Hula (111 m) oraz 48. Piotr Żyła (105,5 m).
Kolejny konkurs Turnieju Czterech Skoczni odbędzie się 1 stycznia w Garmisch-Partenkirchen.
Wyniki:
Źródło: Informacja własna / FIS
Peter Prevc potwierdził swoją bardzo dyspozycję z ostatnich dni, uzyskując najlepszy rezultat podczas serii próbnej przed konkursem Turnieju Czterech Skoczni na skoczni HS137 w niemieckim Oberstdorfie. Słoweniec wylądował na 131. metrze, dzięki czemu wyprzedził reprezentanta gospodarzy, Richarda Freitaga, który popisał się o metr gorszym rezultatem. Trzecie miejsce, po skoku na odległość 128,5 m należało do Norwega Johanna Andre Forfanga.
Czwarta lokata przypadła drugiemu z Niemców, Severinowi Freundowi - lider Pucharu Świata doskoczył do 126. metra. Piąty był Michael Hayboeck, który uzyskał 123,5 m. Znalazł się on przed dwoma zawodnikami z Norwegii - szósty Joahim Hauer osiągnął 124,5, a siódmy Kenneth Gangnes 122,5 m. Ex-aequo ze zwycięzcą zawodów w Lillehammer uplasował się Taku Takeuchi - Japończyk poszybował na 120. metr. W czołowej "10" uplasowali się również Domen Prevc (125,5 m) oraz Stefan Kraft (123 m).
Reprezentanci Polski nie zachwycili. 31. miejsce, po skoku na odległość 113,5 m, przypadło Stefanowi Huli, a 117 metrów dało Kamilowi Stochowi 33. pozycję. 38. był Piotr Żyła, który wylądował na 110 metrze. W serii próbnej udziału nie wziął Maciej Kot.
Podczas swoich prób, zawodnicy musieli zmagać się ze zmiennymi warunkami atmosferycznymi. Za wiatr skoczkowie otrzymywali od około 20 punktów bonifikaty, do kilku punktów ujemnych.
Konkurs główny rozpocznie się o godzinie 17:15.
Czwarta lokata przypadła drugiemu z Niemców, Severinowi Freundowi - lider Pucharu Świata doskoczył do 126. metra. Piąty był Michael Hayboeck, który uzyskał 123,5 m. Znalazł się on przed dwoma zawodnikami z Norwegii - szósty Joahim Hauer osiągnął 124,5, a siódmy Kenneth Gangnes 122,5 m. Ex-aequo ze zwycięzcą zawodów w Lillehammer uplasował się Taku Takeuchi - Japończyk poszybował na 120. metr. W czołowej "10" uplasowali się również Domen Prevc (125,5 m) oraz Stefan Kraft (123 m).
Reprezentanci Polski nie zachwycili. 31. miejsce, po skoku na odległość 113,5 m, przypadło Stefanowi Huli, a 117 metrów dało Kamilowi Stochowi 33. pozycję. 38. był Piotr Żyła, który wylądował na 110 metrze. W serii próbnej udziału nie wziął Maciej Kot.
Podczas swoich prób, zawodnicy musieli zmagać się ze zmiennymi warunkami atmosferycznymi. Za wiatr skoczkowie otrzymywali od około 20 punktów bonifikaty, do kilku punktów ujemnych.
Konkurs główny rozpocznie się o godzinie 17:15.
































