Archiwum strony
-
▼
2016
(708)
- ► października (47)
-
►
2015
(686)
- ► października (17)
-
►
2014
(840)
- ► października (36)
-
►
2013
(764)
- ► października (47)
-
►
2012
(574)
- ► października (47)
-
►
2011
(188)
- ► października (9)
Sobotnie zmagania Pucharu Kontynentalnego w Titisee-Neustadt zostały zdominowane przez Norwegów. Po triumfie Kennetha Gangnesa w pierwszym konkursie, tym razem najlepszy okazał się Daniel Andre Tande. Skoczek z Norwegii uzyskał 143,5 i 130,5 m, dzięki czemu wyprzedził dwóch reprezentantów gospodarzy - Andreasa Wanka oraz Piusa Paschke.
Pierwszy z Niemców zapewnił sobie drugie miejsce skokami na odległość 143,5 i 133 m, natomiast drugi z nich osiągnął 140 i 127,5 m. Na czwartej pozycji uplasował się Ulrich Wohlgenannt - Austriak wylądował na 135 i 136 m. Piąta lokata przypadła kolejnemu skoczkowi gospodarzy, Stephanowi Leyhe, który uzyskał 139,5 i 127,5 m. Czołową szóstkę znowu zamknął reprezentant Polski - tym razem był to Krzysztof Biegun. Zwycięzca konkursu Pucharu Świata w Klingenthal sprzed dwóch lat osiągnął 131 i 134,5 m.
Punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego ponownie zdobyło pięciu Polaków. Po nieudanym pierwszym konkursie, znacznie lepiej w drugich zawodach spisał się Andrzej Stękała - po skokach na odległość 132,5 i 128,5 m zajął on 15 miejsce. Lokatę za nim znalazł się Maciej Kot, który uzyskał 134,5 i 128 m. W trzeciej dziesiątce uplasowali się 21. Stefan Hula (122,5 i 124,5 m) oraz 25. Bartłomiej Kłusek (128 i 125,5 m). Do drugiej rundy nie awansował Stanisław Biela (122,5 m i 40. lokata).
Niestety, Maciej Kot stracił sporo punktów w klasyfikacji szóstego periodu Pucharu Kontynentalnego. Polak zajmuje aktualnie piątą lokatę ze stratą 46 punktów do trzeciego Andreasa Wanka. Aby wywalczyć dodatkowe miejsce w kwocie startowej na Puchar Świata, Kot musi znaleźć się w tym zestawieniu jedynie za zawodnikami z dwóch różnych narodów.
Kolejny konkurs Pucharu Kontynentalnego w Neustadt odbędzie się już w niedzielę.
Wyniki zawodów:
Pierwszy z Niemców zapewnił sobie drugie miejsce skokami na odległość 143,5 i 133 m, natomiast drugi z nich osiągnął 140 i 127,5 m. Na czwartej pozycji uplasował się Ulrich Wohlgenannt - Austriak wylądował na 135 i 136 m. Piąta lokata przypadła kolejnemu skoczkowi gospodarzy, Stephanowi Leyhe, który uzyskał 139,5 i 127,5 m. Czołową szóstkę znowu zamknął reprezentant Polski - tym razem był to Krzysztof Biegun. Zwycięzca konkursu Pucharu Świata w Klingenthal sprzed dwóch lat osiągnął 131 i 134,5 m.
Punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego ponownie zdobyło pięciu Polaków. Po nieudanym pierwszym konkursie, znacznie lepiej w drugich zawodach spisał się Andrzej Stękała - po skokach na odległość 132,5 i 128,5 m zajął on 15 miejsce. Lokatę za nim znalazł się Maciej Kot, który uzyskał 134,5 i 128 m. W trzeciej dziesiątce uplasowali się 21. Stefan Hula (122,5 i 124,5 m) oraz 25. Bartłomiej Kłusek (128 i 125,5 m). Do drugiej rundy nie awansował Stanisław Biela (122,5 m i 40. lokata).
Niestety, Maciej Kot stracił sporo punktów w klasyfikacji szóstego periodu Pucharu Kontynentalnego. Polak zajmuje aktualnie piątą lokatę ze stratą 46 punktów do trzeciego Andreasa Wanka. Aby wywalczyć dodatkowe miejsce w kwocie startowej na Puchar Świata, Kot musi znaleźć się w tym zestawieniu jedynie za zawodnikami z dwóch różnych narodów.
Kolejny konkurs Pucharu Kontynentalnego w Neustadt odbędzie się już w niedzielę.
Wyniki zawodów:
Nr | BIB | Zawodnik | Kraj | tytul | tytul | tytul |
1 | 28 | TANDE Daniel Andre | NOR | 143.5 | 130.5 | 260.5 |
2 | 53 | WANK Andreas | GER | 143.5 | 133.0 | 257.8 |
3 | 31 | PASCHKE Pius | GER | 140.0 | 127.5 | 255.1 |
4 | 50 | WOHLGENANNT Ulrich | AUT | 135.0 | 136.0 | 251.0 |
5 | 37 | LEYHE Stephan | GER | 139.5 | 127.5 | 249.6 |
6 | 36 | BIEGUN Krzysztof | POL | 131.0 | 134.5 | 242.7 |
7 | 52 | GANGNES Kenneth | NOR | 132.0 | 133.5 | 237.3 |
8 | 48 | JOHANSSON Robert | NOR | 136.0 | 132.0 | 237.0 |
9 | 47 | GEIGER Karl | GER | 138.5 | 127.5 | 236.6 |
10 | 51 | LANISEK Anze | SLO | 134.5 | 132.0 | 233.7 |
11 | 17 | WINTER Paul | GER | 128.0 | 132.0 | 231.1 |
12 | 45 | FETTNER Manuel | AUT | 135.0 | 128.5 | 229.0 |
13 | 21 | HAJEK Antonin | CZE | 130.5 | 128.0 | 225.9 |
13 | 20 | BRADATSCH Sebastian | GER | 130.5 | 127.5 | 225.9 |
15 | 26 | STEKALA Andrzej | POL | 132.5 | 128.5 | 225.8 |
16 | 49 | KOT Maciej | POL | 134.5 | 128.0 | 225.5 |
17 | 40 | POGRAJC Andraz | SLO | 139.0 | 126.5 | 224.9 |
18 | 56 | SEMENIC Anze | SLO | 124.0 | 126.5 | 224.4 |
19 | 25 | ROMASHOV Alexey | RUS | 131.0 | 127.5 | 223.1 |
20 | 43 | HILDE Tom | NOR | 124.0 | 128.0 | 222.5 |
21 | 41 | HULA Stefan | POL | 122.5 | 124.5 | 220.0 |
22 | 33 | TOLLINGER Elias | AUT | 125.5 | 125.0 | 219.8 |
23 | 27 | ASCHENWALD Philipp | AUT | 131.0 | 124.5 | 219.5 |
24 | 39 | QUECK Danny | GER | 130.0 | 125.5 | 219.2 |
25 | 46 | KLUSEK Bartlomiej | POL | 128.0 | 125.5 | 218.0 |
26 | 38 | SCHIFFNER Markus | AUT | 129.5 | 123.0 | 211.0 |
27 | 35 | HAUER Joachim | NOR | 123.0 | 120.0 | 206.2 |
28 | 29 | KAELIN Pascal | SUI | 129.0 | 118.0 | 204.1 |
29 | 24 | SIEGEL David | GER | 130.5 | 116.0 | 202.0 |
30 | 5 | BICKNER Kevin | USA | 120.0 | 113.0 | 190.8 |
31 | 44 | GRANERUD Halvor Egner | NOR | 123.5 | 102.8 | |
32 | 30 | GREIDERER Simon | AUT | 122.0 | 101.6 | |
33 | 54 | HVALA Jaka | SLO | 122.5 | 100.7 | |
34 | 3 | EGLOFF Pascal | SUI | 119.0 | 100.6 | |
35 | 6 | BRASME Paul | FRA | 121.5 | 100.5 | |
36 | 12 | MORASSI Andrea | ITA | 121.0 | 100.0 | |
37 | 23 | JOHNSON Anders | USA | 127.0 | 98.7 | |
38 | 15 | DELLASEGA Roberto | ITA | 119.5 | 98.0 | |
39 | 2 | MAYLAENDER Dominik | GER | 120.5 | 97.5 | |
40 | 34 | BIELA Stanislaw | POL | 122.5 | 97.3 | |
41 | 13 | HAMANN Martin | GER | 120.0 | 97.1 | |
42 | 14 | FUCHS Tim | GER | 120.5 | 96.4 | |
43 | 7 | INSAM Alex | ITA | 113.0 | 92.9 | |
44 | 55 | ZUPANCIC Miran | SLO | 118.5 | 90.6 | |
45 | 42 | NAGLIC Tomaz | SLO | 114.5 | 90.2 | |
46 | 18 | STURSA Vojtech | CZE | 118.0 | 89.5 | |
47 | 32 | MAYER Nicolas | FRA | 119.5 | 89.2 | |
48 | 19 | ANTONISSEN Lars | NED | 115.5 | 83.1 | |
49 | 10 | AALST VAN DER Oldrik | NED | 109.5 | 79.4 | |
50 | 4 | MATTOON Nicholas | USA | 105.5 | 73.3 | |
51 | 22 | SCHULER Andreas | SUI | 110.5 | 70.8 | |
52 | 11 | KADLEC Milos | CZE | 104.0 | 69.1 | |
53 | 8 | SHISHKIN Vadim | RUS | 99.5 | 67.5 | |
54 | 1 | HOFFMANN Felix | GER | 104.0 | 65.6 | |
55 | 16 | SHUVALOV Alexander | RUS | 97.5 | 50.7 | |
56 | 9 | REVILLIOD BLANCHARD Noelic | FRA | 90.5 | 44.5 |
Kenneth Gangnes wygrał pierwszy z sobotnich konkursów Pucharu Kontynentalnego na skoczni Hochfirstschanze w Titisee-Neustadt. Reprezentant Norwegii uzyskał 128,5 i 137 m, dzięki czemu o 3,9 pkt wyprzedził Jakę Hvalę - Słoweniec wylądował na 127 i 135 m. Trzeci po skokach na odległość 130,5 i 135,5 był rodak zwycięzcy konkursu, Daniel Andre Tande.
Tuż za podium znalazł się Niemiec Andreas Wank. Reprezentant gospodarzy doskoczył do 124 i 130 m. Piąte miejsce zajął Manuel Fettner, który oddał skoki na 131 i 130 m. Szósta lokata przypadła Maciejowi Kotowi. Najlepszy z naszych reprezentantów lądował na 123 i 131 m. Ex-aequo z Kotem konkurs zakończył Anze Semenic (132,5 i 128 m). W czołowej "10" znaleźli się również Ulrich Wohlgenannt, Tomaz Naglic i Tom Hilde.
Punkty zdobyli również czterej inni reprezentanci Polski. 125 i 127,5 m dało Krzysztofowi Biegunowi jedenaste miejsce. Dwudziesty po skokach na odległość 123 i 116 m był Stanisław Biela. Stefan Hula zakończył konkurs na 24. lokacie (119,5 i 116,5 m), a Bartłomiej Kłusek uplasował się na 27. pozycji (113,5 i 114,5 m). Do drugiej serii nie awansował Andrzej Stękała, który uzyskał ledwie 84,5 m, co dało mu ostatnie miejsce w konkursie.
Kolejny konkurs rozpocznie się o godzinie 13:30.
Wyniki zawodów:
Tuż za podium znalazł się Niemiec Andreas Wank. Reprezentant gospodarzy doskoczył do 124 i 130 m. Piąte miejsce zajął Manuel Fettner, który oddał skoki na 131 i 130 m. Szósta lokata przypadła Maciejowi Kotowi. Najlepszy z naszych reprezentantów lądował na 123 i 131 m. Ex-aequo z Kotem konkurs zakończył Anze Semenic (132,5 i 128 m). W czołowej "10" znaleźli się również Ulrich Wohlgenannt, Tomaz Naglic i Tom Hilde.
Punkty zdobyli również czterej inni reprezentanci Polski. 125 i 127,5 m dało Krzysztofowi Biegunowi jedenaste miejsce. Dwudziesty po skokach na odległość 123 i 116 m był Stanisław Biela. Stefan Hula zakończył konkurs na 24. lokacie (119,5 i 116,5 m), a Bartłomiej Kłusek uplasował się na 27. pozycji (113,5 i 114,5 m). Do drugiej serii nie awansował Andrzej Stękała, który uzyskał ledwie 84,5 m, co dało mu ostatnie miejsce w konkursie.
Kolejny konkurs rozpocznie się o godzinie 13:30.
Wyniki zawodów:
Nr | BIB | Zawodnik | Kraj | Skok 1 | Skok 2 | Nota |
1 | 50 | GANGNES Kenneth | NOR | 128.5 | 137.0 | 254.4 |
2 | 55 | HVALA Jaka | SLO | 127.0 | 135.0 | 250.5 |
3 | 10 | TANDE Daniel Andre | NOR | 130.5 | 135.5 | 247.8 |
4 | 53 | WANK Andreas | GER | 124.0 | 130.0 | 238.6 |
5 | 43 | FETTNER Manuel | AUT | 131.0 | 130.0 | 237.7 |
6 | 57 | SEMENIC Anze | SLO | 132.5 | 128.0 | 235.6 |
6 | 49 | KOT Maciej | POL | 123.0 | 131.0 | 235.6 |
8 | 51 | WOHLGENANNT Ulrich | AUT | 124.5 | 126.0 | 235.3 |
9 | 42 | NAGLIC Tomaz | SLO | 126.0 | 135.0 | 234.8 |
10 | 44 | HILDE Tom | NOR | 125.0 | 135.0 | 233.3 |
11 | 37 | BIEGUN Krzysztof | POL | 125.0 | 127.5 | 230.6 |
12 | 46 | GRANERUD Halvor Egner | NOR | 124.0 | 130.5 | 226.0 |
13 | 17 | HAJEK Antonin | CZE | 116.0 | 129.0 | 225.4 |
14 | 38 | LEYHE Stephan | GER | 117.5 | 123.5 | 219.5 |
15 | 34 | TOLLINGER Elias | AUT | 121.0 | 127.0 | 218.8 |
16 | 32 | PASCHKE Pius | GER | 122.5 | 119.5 | 216.1 |
17 | 1 | WINTER Paul | GER | 116.0 | 121.0 | 213.9 |
18 | 52 | JOHANSSON Robert | NOR | 113.5 | 122.0 | 211.8 |
19 | 35 | HAUER Joachim | NOR | 122.0 | 120.0 | 211.7 |
20 | 36 | BIELA Stanislaw | POL | 123.0 | 116.0 | 211.5 |
21 | 24 | SIEGEL David | GER | 118.5 | 120.5 | 210.4 |
22 | 28 | ASCHENWALD Philipp | AUT | 124.5 | 118.0 | 209.4 |
23 | 48 | GEIGER Karl | GER | 113.5 | 122.0 | 204.6 |
24 | 45 | HULA Stefan | POL | 119.5 | 116.5 | 203.9 |
25 | 27 | ROMASHOV Alexey | RUS | 119.5 | 116.5 | 202.1 |
26 | 54 | LANISEK Anze | SLO | 111.5 | 117.0 | 192.9 |
27 | 47 | KLUSEK Bartlomiej | POL | 113.5 | 114.5 | 186.4 |
28 | 39 | QUECK Danny | GER | 111.5 | 110.0 | 177.3 |
29 | 30 | KAELIN Pascal | SUI | 111.0 | 108.5 | 174.6 |
30 | 33 | MAYER Nicolas | FRA | 110.0 | 109.0 | 171.0 |
31 | 26 | JOHNSON Anders | USA | 115.5 | 86.7 | |
32 | 7 | EGLOFF Pascal | SUI | 115.0 | 85.5 | |
33 | 23 | BRADATSCH Sebastian | GER | 113.0 | 85.4 | |
34 | 8 | INSAM Alex | ITA | 112.5 | 83.0 | |
35 | 6 | BRASME Paul | FRA | 112.0 | 81.8 | |
36 | 22 | ANTONISSEN Lars | NED | 111.5 | 81.7 | |
37 | 40 | SCHIFFNER Markus | AUT | 107.5 | 79.4 | |
38 | 15 | MORASSI Andrea | ITA | 106.0 | 78.6 | |
39 | 56 | ZUPANCIC Miran | SLO | 108.0 | 78.5 | |
40 | 16 | HAMANN Martin | GER | 104.5 | 77.5 | |
41 | 31 | GREIDERER Simon | AUT | 106.5 | 76.3 | |
42 | 3 | MAYLAENDER Dominik | GER | 105.5 | 75.1 | |
43 | 41 | POGRAJC Andraz | SLO | 105.5 | 73.8 | |
44 | 18 | FUCHS Tim | GER | 99.5 | 71.0 | |
45 | 5 | BICKNER Kevin | USA | 105.5 | 70.8 | |
46 | 19 | DELLASEGA Roberto | ITA | 97.5 | 68.2 | |
47 | 20 | SHUVALOV Alexander | RUS | 99.5 | 67.7 | |
48 | 25 | SCHULER Andreas | SUI | 104.5 | 67.6 | |
49 | 12 | AALST VAN DER Oldrik | NED | 103.5 | 67.2 | |
50 | 9 | SHISHKIN Vadim | RUS | 102.5 | 62.5 | |
51 | 21 | STURSA Vojtech | CZE | 97.5 | 61.0 | |
52 | 11 | MATTOON Nicholas | USA | 98.0 | 55.9 | |
53 | 29 | STEKALA Andrzej | POL | 84.5 | 0.0 | |
DSQ | 14 | KADLEC Milos | CZE | 94.5 | 0.0 | |
DSQ | 4 | REVILLIOD BLANCHARD Noelic | FRA | 93.0 | 0.0 | |
DSQ | 2 | HOFFMANN Felix | GER | 96.5 | 0.0 |
Trener Maciek Maciusiak ogłosił skład drużyny, która wyruszy na konkursy Pucharu Kontynentalnego do Titisee-Neustadt. W sześcioosobowym składzie zaszły dwie zmiany w porównaniu do zawodów w amerykańskim Iron Mountain.
O jak najwyższe lokaty, na Hochfirstschanze powalczy czwórka naszych reprezentantów, która skakała również w Pucharze Kontynentalnym tydzień temu, czyli: Maciej Kot, Krzysztof Biegun, Stefan Hula i Bartłomiej Kłusek. Skład uzupełnią Andrzej Stękała oraz Stanisław Biela.
Konkursy w Titisee-Neustadt to okazja do zdobycia dodatkowego, piątego miejsca do kwoty startowej dla naszych reprezentantów na finałowe konkursy Pucharu Świata. Aktualnie, największą szansę na osiągnięcie tego celu ma Maciej Kot, który w tym periodzie Pucharu Kontynentalnego zgromadził 230 punktów
Na Hochfirstschanze planowane są dwa konkursy. Odbędą się one 28 lutego i 1 marca.
źródło: pzn.pl
O jak najwyższe lokaty, na Hochfirstschanze powalczy czwórka naszych reprezentantów, która skakała również w Pucharze Kontynentalnym tydzień temu, czyli: Maciej Kot, Krzysztof Biegun, Stefan Hula i Bartłomiej Kłusek. Skład uzupełnią Andrzej Stękała oraz Stanisław Biela.
Konkursy w Titisee-Neustadt to okazja do zdobycia dodatkowego, piątego miejsca do kwoty startowej dla naszych reprezentantów na finałowe konkursy Pucharu Świata. Aktualnie, największą szansę na osiągnięcie tego celu ma Maciej Kot, który w tym periodzie Pucharu Kontynentalnego zgromadził 230 punktów
Na Hochfirstschanze planowane są dwa konkursy. Odbędą się one 28 lutego i 1 marca.
źródło: pzn.pl
Severin Freund kontynuuje swoją passę zwycięstw na niemieckich skoczniach. Reprezentant gospodarzy uzyskał 138,5 i 140 m, dzięki czemu wyprzedził Stefana Krafta. Austriacki lider Pucharu Świata zanotował awans z ósmej pozycji, lądując na 134 i 139 m. Trzecie miejsce po skokach na odległość 141,5 i 131,5 m zajął Peter Prevc.
Markus Eisenbichler wygrał kwalifikacje przed konkursem Pucharu Świata w niemieckim Titisee-Neustadt. Reprezentant gospodarzy wylądował na 142 metrze i wyprzedził Piotra Żyłę - nasz reprezentant doskoczył do 143 metra, co było najlepszym rezultatem kwalifikacji. Czołową trójkę po skoku na 134 metr zamknął Rune Velta.
Czwarta pozycja należała do Jerneja Damjana, który uzyskał 133 m. Dwa metry dalej lądował piąty Anders Jacobsen, a czołową szóstkę skokiem na 138 metr zamknął Austriak Manuel Poppinger.
W konkursie zobaczymy wszystkich biało-czerwonych. Piętnaste miejsce zajął Aleksander Zniszczoł, który doskoczył do 134 metra. 27. po skoku na odległość 124 metry był Klemens Murańka, a dwie lokaty za nim z 123-metrowym rezultatem znalazł się Jan Ziobro.
Wśród zawodników z zapewnionym awansem daleko skakali Severin Freund (142 m), Kamil Stoch i Gregor Schlierenzauer (obaj 140 m).
Konkurs rozpocznie się o godzinie 16:30.
Czwarta pozycja należała do Jerneja Damjana, który uzyskał 133 m. Dwa metry dalej lądował piąty Anders Jacobsen, a czołową szóstkę skokiem na 138 metr zamknął Austriak Manuel Poppinger.
W konkursie zobaczymy wszystkich biało-czerwonych. Piętnaste miejsce zajął Aleksander Zniszczoł, który doskoczył do 134 metra. 27. po skoku na odległość 124 metry był Klemens Murańka, a dwie lokaty za nim z 123-metrowym rezultatem znalazł się Jan Ziobro.
Wśród zawodników z zapewnionym awansem daleko skakali Severin Freund (142 m), Kamil Stoch i Gregor Schlierenzauer (obaj 140 m).
Konkurs rozpocznie się o godzinie 16:30.
Severin Freund utrzymuje swoją dyspozycję z Willingen. W treningu przed kwalifikacjami do konkursu na Hochfirstschanze w niemieckim Titisee-Neustadt reprezentant gospodarzy wylądował na 145 m - odległości będącej rekordem obiektu. Drugie miejsce zajął Kamil Stoch, który doskoczył do 140 m. Na trzeciej pozycji z o dziewięć metrów słabszym rezultatem znalazł się Peter Prevc.
Czwarta lokata należała do Andersa Jacobsena - reprezentant Norwegii uzyskał 135 m. Piąty po skoku na odległość 139,5 m był Jurij Tepes. Czołową szóstkę zamknął Roman Koudelka, który wylądował na 132 m.
W czołowej "30" zmieścili się jeszcze dwaj Polacy - 13. Piotr Żyła (131 m) i 22. Jan Ziobro (136,5 m), Dalej sklasyfikowano Aleksandra Zniszczoła (132,5 m i 39 miejsce) oraz Klemensa Murańkę (125 m i 41 pozycja).
Czwarta lokata należała do Andersa Jacobsena - reprezentant Norwegii uzyskał 135 m. Piąty po skoku na odległość 139,5 m był Jurij Tepes. Czołową szóstkę zamknął Roman Koudelka, który wylądował na 132 m.
W czołowej "30" zmieścili się jeszcze dwaj Polacy - 13. Piotr Żyła (131 m) i 22. Jan Ziobro (136,5 m), Dalej sklasyfikowano Aleksandra Zniszczoła (132,5 m i 39 miejsce) oraz Klemensa Murańkę (125 m i 41 pozycja).
Współrekordzista obiektu? Adam Małysz. Zwycięzca ostatniego konkursu? Kamil Stoch. Skocznia Hochfirstschanze jest dla biało-czerwonych korzystna niczym sędziowie z katarskich Mistrzostw w piłce ręcznej dla gospodarzy. Z 6 weekendów Pucharu Świata rozegranych w Titisee-Neustadt reprezentant Polski nie zajął w nich miejsca na podium tylko raz. A to było 12 lat temu, kiedy z 4 serii przeprowadzono tylko jedną, i nieprawda.
Niestety, w FIS-ie nie lubią Titisee. Niemiecka skocznia jest niechcianym dzieckiem każdego kalendarza. Kiedy ten jakże korzystny dla biało-czerwonych obiekt zniknął z kalendarza Pucharu Świata po sezonie 2006/2007, nie oglądaliśmy go przez kolejne sześć lat. Hochfirstschanze powróciła z kolejną porcją pasjonującej rywalizacji z happy-endem, po czym... ponownie z niego zrezygnowano - gdyby nie dezercja Liberca, nie oglądalibyśmy w tym sezonie zawodów na niemieckiej skoczni HS142. W kalendarzu na przyszły rok wzmianki o Neustadt również nie ma. Niby konkurów w Niemczech za dużo, ale z drugiej strony, jakoś tak smutniej bez tej skoczni się robi, zwłaszcza że ostatnie zmagania na Hochfirstschanze odbywały się w dobrych i sprawiedliwych warunkach.
Częsty brak Neustadt w kalendarzu smuci jeszcze bardziej, gdy spojrzymy w statystyki - tam na każdym polu rządzą Polacy. Najwięcej razy wygrywał tu Adam Małysz - po wiktorii w 2001 roku dołożył podwójny triumf 6 lat później, okraszony wyrównaniem 145-metrowego rekordu skoczni Svena Hannawald. Gdy do osiągnięć Orła z Wisły dodamy zwycięstwo Kamila Stocha sprzed sezonu, okaże się, że polscy skoczkowie odnieśli najwięcej zwycięstw wśród wszystkich nacji. Jedynie w statystyce podiów wyprzedza nas Austria.
NAJWIĘCEJ ZWYCIĘSTW:
1. Adam Małysz - 3
2. Martin Hoellwarth - 2
3. Jakub Janda - 1
- Kamil Stoch
- Janne Ahonen
- Thomas Morgenstern
- Sven Hannawald
- Tami Kiuru
NAJWIĘCEJ MIEJSC NA PODIUM:
1. Adam Małysz - 6
2. Martin Hoellwarth - 3
3. Kamil Stoch - 2
- Jakub Janda
- Janne Ahonen
- Thomas Morgenstern
- Andreas Kofler
- Simon Ammann
NAJWIĘCEJ ZWYCIĘSTW (państwa):
1. Polska - 4
2. Austria - 3
3. Finlandia - 2
NAJWIĘCEJ MIEJSC NA PODIUM (państwa):
1. Austria - 10
2. Polska - 8
3. Finlandia - 4
Austriacy przed laty rządzili w Neustadt, jednak przed nadchodzącymi zawodami ich sytuacja nie prezentuje się kolorowo. Po piorunującym początku sezonu, Michael Hayboeck wyraźnie opadł z sił i jeżeli nie poprawi swojej formy, czeka go swobodne spadanie w klasyfikacji Pucharu Świata. Można powiedzieć, że wtopił się w swoich starszych kolegów. Absencja Gregora Schlierenzauera oraz Andreasa Koflera w Sapporo niewiele im dała - tygodniowy odpoczynek od hoferowskiej karuzeli nie wyciągnął ich dyspozycji z dołka. Najbardziej utytułowani skoczkowie austriackiej kadry są cieniem samych siebie sprzed lat. Fason trzyma jedynie Stefan Kraft, który ciągle nie dał sobie wydrzeć żółtej koszulki lidera.
Ogólnie różowa siła ma się w skokach bardzo dobrze. W Willingen imponował Severin Freund - Niemiec na swojej ziemi oddał pięć świetnych prób konkursowych, zasłużenie zgarniając wygraną w niedzielę i najwięcej punktów do klasyfikacji generalnej podczas całego weekendu. Patrząc na końcówkę poprzedniego sezonu, w której to lider Niemców ze swoim charakterystycznym uśmiechem niszczył swoich konkurentów, staje się on nie tylko kandydatem do triumfu w Neustadt, ale także jednym z faworytów do zgarnięcia Kryształowej Kuli.
Ciągle bardzo wysokie szanse na końcowy triumf w generalce ma Peter Prevc. Obecny sezon w wykonaniu Słoweńca przypomina poprzedni - z tą różnicą, że teraz w generalce nie nęka go Kamil Stoch. Co prawda w niedzielę nowy "Maska" skoków narciarskich nieco spuścił z tonu, jednak dwa dni wcześniej wraz z rakietą z Zębu i Severinem Freundem byli nie do zatrzymania. Coś mi mówi, że Kraft nie pośpi spokojnie aż do marcowych lotów na Letalnicy.
Kto jeszcze może zamieszać w Neustadt? Na fali wznoszącej znajdują się obecnie Norwegowie. Niespodziewanie na lidera zespołu wyrósł Rune Velta - w pierwszym konkursie nie poradził sobie z presją, jednak w drugim pokazał, że twardym trzeba być, a nie miętkim i okazał się słabszym jedynie od Severina Freunda. Z kolei niedawny przodownik Pucharu Świata, Anders Fannemel, chyba zapatrzył się w Piotra Żyłę, gdyż na Muehlenkopfschanze lądował on prawie w każdym miejscu pomiędzy 130 a 151 metrem. Niewątpliwie skoczkowie z zachodu półwyspu Skandynawskiego będą bardzo groźni również w Falun. Do grona najlepszych warto również włączyć Romana Koudelkę - już czterokrotnie w tym sezonie Czech miał powód, by pokazać język wszystkim swym rywalom, a w Willingen znowu stał on na podium.
Nie wolno jednak zapomnieć o ostatnim triumfatorze z Hochfirstschanze, Kamilu Stochu. Niby sobota i niedziela na jedynej czynnej skoczni K130 nie były dla lidera polskiej kadry najlepsze, jednak podwójny mistrz z Soczi ma to do siebie, że lubi podnosić się po lekkich dołkach. Jeżeli na Hochfirstschanze zapanują sprawiedliwe warunki, możemy stawiać na kolejny dobry występ. Liczmy również na to, że równo skakać będą Piotr Żyła oraz Aleksander Zniszczoł. Obydwaj udowodnili, na jak dobre skoki stać ich podczas zawodów, jednak brakowało im stabilności. Mimo tego, ta trójka może już planować swój wyjazd do Falun. O pozostałe dwa lub trzy miejsca w Neustadt walczyć będą: Klemens Murańka, Jan Ziobro i Dawid Kubacki. Ten ostatni wrócił z banicji w Pucharze Kontynentalnym, w którym to dwukrotnie stawał na podium. Zobaczymy, czy będzie go stać na więcej niż Klemensa Murańkę - wicemistrz świata juniorów z Liberca miał podobną drogę do kadry, jednak w Willingen zgromadził tylko jedno oczko do Pucharu Świata. Mistrzostwa Świata znacznie oddaliły się Maciejowi Kotowi - swoją dyspozycją nie przekonał on Łukasza Kruczka, który odesłał go z powrotem na treningi.
Cały skokowy świat widzi już Falun na horyzoncie. Konkursy w Neustadt to dobry moment, by z wiarą jechać na Mistrzostwa Świata. Miejmy nadzieję, że Hochfirstschanze znowu okaże się dla nas szczęśliwa!
Niestety, w FIS-ie nie lubią Titisee. Niemiecka skocznia jest niechcianym dzieckiem każdego kalendarza. Kiedy ten jakże korzystny dla biało-czerwonych obiekt zniknął z kalendarza Pucharu Świata po sezonie 2006/2007, nie oglądaliśmy go przez kolejne sześć lat. Hochfirstschanze powróciła z kolejną porcją pasjonującej rywalizacji z happy-endem, po czym... ponownie z niego zrezygnowano - gdyby nie dezercja Liberca, nie oglądalibyśmy w tym sezonie zawodów na niemieckiej skoczni HS142. W kalendarzu na przyszły rok wzmianki o Neustadt również nie ma. Niby konkurów w Niemczech za dużo, ale z drugiej strony, jakoś tak smutniej bez tej skoczni się robi, zwłaszcza że ostatnie zmagania na Hochfirstschanze odbywały się w dobrych i sprawiedliwych warunkach.
Częsty brak Neustadt w kalendarzu smuci jeszcze bardziej, gdy spojrzymy w statystyki - tam na każdym polu rządzą Polacy. Najwięcej razy wygrywał tu Adam Małysz - po wiktorii w 2001 roku dołożył podwójny triumf 6 lat później, okraszony wyrównaniem 145-metrowego rekordu skoczni Svena Hannawald. Gdy do osiągnięć Orła z Wisły dodamy zwycięstwo Kamila Stocha sprzed sezonu, okaże się, że polscy skoczkowie odnieśli najwięcej zwycięstw wśród wszystkich nacji. Jedynie w statystyce podiów wyprzedza nas Austria.
NAJWIĘCEJ ZWYCIĘSTW:
1. Adam Małysz - 3
2. Martin Hoellwarth - 2
3. Jakub Janda - 1
- Kamil Stoch
- Janne Ahonen
- Thomas Morgenstern
- Sven Hannawald
- Tami Kiuru
NAJWIĘCEJ MIEJSC NA PODIUM:
1. Adam Małysz - 6
2. Martin Hoellwarth - 3
3. Kamil Stoch - 2
- Jakub Janda
- Janne Ahonen
- Thomas Morgenstern
- Andreas Kofler
- Simon Ammann
NAJWIĘCEJ ZWYCIĘSTW (państwa):
1. Polska - 4
2. Austria - 3
3. Finlandia - 2
NAJWIĘCEJ MIEJSC NA PODIUM (państwa):
1. Austria - 10
2. Polska - 8
3. Finlandia - 4
Austriacy przed laty rządzili w Neustadt, jednak przed nadchodzącymi zawodami ich sytuacja nie prezentuje się kolorowo. Po piorunującym początku sezonu, Michael Hayboeck wyraźnie opadł z sił i jeżeli nie poprawi swojej formy, czeka go swobodne spadanie w klasyfikacji Pucharu Świata. Można powiedzieć, że wtopił się w swoich starszych kolegów. Absencja Gregora Schlierenzauera oraz Andreasa Koflera w Sapporo niewiele im dała - tygodniowy odpoczynek od hoferowskiej karuzeli nie wyciągnął ich dyspozycji z dołka. Najbardziej utytułowani skoczkowie austriackiej kadry są cieniem samych siebie sprzed lat. Fason trzyma jedynie Stefan Kraft, który ciągle nie dał sobie wydrzeć żółtej koszulki lidera.
Ogólnie różowa siła ma się w skokach bardzo dobrze. W Willingen imponował Severin Freund - Niemiec na swojej ziemi oddał pięć świetnych prób konkursowych, zasłużenie zgarniając wygraną w niedzielę i najwięcej punktów do klasyfikacji generalnej podczas całego weekendu. Patrząc na końcówkę poprzedniego sezonu, w której to lider Niemców ze swoim charakterystycznym uśmiechem niszczył swoich konkurentów, staje się on nie tylko kandydatem do triumfu w Neustadt, ale także jednym z faworytów do zgarnięcia Kryształowej Kuli.
Ciągle bardzo wysokie szanse na końcowy triumf w generalce ma Peter Prevc. Obecny sezon w wykonaniu Słoweńca przypomina poprzedni - z tą różnicą, że teraz w generalce nie nęka go Kamil Stoch. Co prawda w niedzielę nowy "Maska" skoków narciarskich nieco spuścił z tonu, jednak dwa dni wcześniej wraz z rakietą z Zębu i Severinem Freundem byli nie do zatrzymania. Coś mi mówi, że Kraft nie pośpi spokojnie aż do marcowych lotów na Letalnicy.
Kto jeszcze może zamieszać w Neustadt? Na fali wznoszącej znajdują się obecnie Norwegowie. Niespodziewanie na lidera zespołu wyrósł Rune Velta - w pierwszym konkursie nie poradził sobie z presją, jednak w drugim pokazał, że twardym trzeba być, a nie miętkim i okazał się słabszym jedynie od Severina Freunda. Z kolei niedawny przodownik Pucharu Świata, Anders Fannemel, chyba zapatrzył się w Piotra Żyłę, gdyż na Muehlenkopfschanze lądował on prawie w każdym miejscu pomiędzy 130 a 151 metrem. Niewątpliwie skoczkowie z zachodu półwyspu Skandynawskiego będą bardzo groźni również w Falun. Do grona najlepszych warto również włączyć Romana Koudelkę - już czterokrotnie w tym sezonie Czech miał powód, by pokazać język wszystkim swym rywalom, a w Willingen znowu stał on na podium.
Nie wolno jednak zapomnieć o ostatnim triumfatorze z Hochfirstschanze, Kamilu Stochu. Niby sobota i niedziela na jedynej czynnej skoczni K130 nie były dla lidera polskiej kadry najlepsze, jednak podwójny mistrz z Soczi ma to do siebie, że lubi podnosić się po lekkich dołkach. Jeżeli na Hochfirstschanze zapanują sprawiedliwe warunki, możemy stawiać na kolejny dobry występ. Liczmy również na to, że równo skakać będą Piotr Żyła oraz Aleksander Zniszczoł. Obydwaj udowodnili, na jak dobre skoki stać ich podczas zawodów, jednak brakowało im stabilności. Mimo tego, ta trójka może już planować swój wyjazd do Falun. O pozostałe dwa lub trzy miejsca w Neustadt walczyć będą: Klemens Murańka, Jan Ziobro i Dawid Kubacki. Ten ostatni wrócił z banicji w Pucharze Kontynentalnym, w którym to dwukrotnie stawał na podium. Zobaczymy, czy będzie go stać na więcej niż Klemensa Murańkę - wicemistrz świata juniorów z Liberca miał podobną drogę do kadry, jednak w Willingen zgromadził tylko jedno oczko do Pucharu Świata. Mistrzostwa Świata znacznie oddaliły się Maciejowi Kotowi - swoją dyspozycją nie przekonał on Łukasza Kruczka, który odesłał go z powrotem na treningi.
Cały skokowy świat widzi już Falun na horyzoncie. Konkursy w Neustadt to dobry moment, by z wiarą jechać na Mistrzostwa Świata. Miejmy nadzieję, że Hochfirstschanze znowu okaże się dla nas szczęśliwa!
Z
okazji, że jesteśmy przy konkursach w Titisee-Neustadt, postanowiłem
zrobić taką o to statystykę wyników Polskich skoczków w Pucharze Świata w
skokach narciarskich...
CZYTAJ WIĘCEJ
CZYTAJ WIĘCEJ
Źródło: Informacja własna
Tekst: Ederwolf

Czwarte miejsce zajął Anders Bardal, który lądował na 139 oraz 142 metrze. Na piątej pozycji znalazł się Janne Ahonen - powracający do skakania Fin uzyskał 134,5 i 140,5 m.
Kolejne lokaty przypadły dwóm Japończykom. Taku Takeuchi był szósty po dwóch skokach na odległość 138 m, a siódmy Daiki Ito dwukrotnie lądował na 137 metrze. Ex aequo ósme miejsce zajęli Severin Freund (138 i 137 m) oraz Gregor Schlierenzauer (137,5 i 138,5 m).
Czołową dziesiątkę zamknął Maciej Kot - Polak oddał skoki na odległość 134,5 i 138,5 m. Spory spadek zaliczył niestety Piotr Żyła. Nasz reprezentant po świetnej próbie na 139 metr zajmował na półmetku trzecią lokatę, jednak w drugiej serii wylądował zaledwie na 131 metrze i spadł na piętnastą pozycję.
Niestety, pozostałym trzem Polakom nie udało się zakwalifikować do finałowej rundy. Klemens Murańka uzyskał 131 m i był 38., Dawid Kubacki po skoku na odległość 129 m zajął 42. lokatę, a dopiero na 48. pozycji sklasyfikowany został Jan Ziobro (127 m).
Końcowe momenty rywalizacji w pierwszej serii zostały przyćmione przez upadek Thomasa Morgensterna. Wczorajszy triumfator przy skoku na 141 metr bardzo groźnie upadł przy lądowaniu. Austriak nie mógł podnieść się o własnych siłach i został przetransportowany do szpitala.
Następny konkurs Pucharu Świata odbędzie się już w sobotę w szwajcarskim Engelbergu.