Archiwum strony
-
▼
2016
(708)
- ► października (47)
-
►
2015
(686)
- ► października (17)
-
►
2014
(840)
- ► października (36)
-
►
2013
(764)
- ► października (47)
-
►
2012
(574)
- ► października (47)
-
►
2011
(188)
- ► października (9)
W drugim konkursie FIS-Cup w Szczyrku najlepszy okazał się być po raz kolejny Matic Kramarsic (103 m i 106,5 m). Na drugim miejscu uplasował się Milos Kadlec (105 m i 104,5 m). Czech prowadził po pierwszej serii, lecz ostatecznie przegrał o punkt ze Słoweńcem. Na najniższym stopniu podium sklasyfikowano innego reprezentanta Słowenii - Roka Zime (103,5 m i 104 m).
Drugi konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w japońskim Sapporo przyniósł ponowną wygraną gospodarzy. Ponownie, tak jak w dniu poprzednim, na pierwszym miejscu podium znalazł się Daiki Ito osiągając 127,5 oraz 137 metrów.
Drugą pozycję zajął lider naszej drużyny Kamil Stoch, który skokiem po pierwszej serii 131,5 metra prowadził, jednak druga runda i osiągnięta przez niego identyczna odległość nie pozwoliły na utrzymanie pozycji prowadzącego.
Drugą pozycję zajął lider naszej drużyny Kamil Stoch, który skokiem po pierwszej serii 131,5 metra prowadził, jednak druga runda i osiągnięta przez niego identyczna odległość nie pozwoliły na utrzymanie pozycji prowadzącego.
W pierwszym konkursie z cyklu FIS Cup w Szczyrku najlepszy okazał się Matic Kramarsic (104,5 m i 100,5 m). Słoweniec wyprzedził swojego kolegę z reprezentacji - Roka Zime (102,5 m i 100 m oraz Alexeya Koroleva (100 m i 100,5 m).


Dziś
na skoczni Skalite w Szczyrku odbyły się treningi, przed jutrzejszym (pierwszym z dwóch) konkursem FIS Cup w skokach narciarskich. W zawodach wystartuje 81 skoczków.
Skokiem na odległość 137 m Vegard Haukoe Sklett zwyciężył kwalifikacje do jutrzejszego konkursu PŚ w Japonii. W konkursie zobaczymy czterech reprezentantów Polski.
Po długiej blisko 24-godzinnej podróży samolotem Polacy dotarli do Sapporo - taką informację przekazał Łukasz Kruczek. W weekend ta japońska miejscowość gości Puchar Świata.
Adam Małysz był nastawiony na wyjazd do Zakopanego. Teraz nieco żałuje, że zakopiańskie konkursy obejrzał w telewizji. Dodaje jednak, że do nikogo nie żywi urazy, ale jest mu przykro że został "zaproszony" na Puchar Świata za pomocą mediów. Mówi, że taka sytuacja zdarzyła mu się nie po raz pierwszy.