Archiwum strony

Zapraszamy kibiców do obejrzenia zdjęć i filmów z konkursu Pucharu Świata w Wiśle Malince. 
Dzień był długi i pełen wrażeń. Podsumowanie zawodów napiszemy po konkursach w Zakopanem. 
Pogoda dopisała o tyle, że nie było opadów śniegu. Wiatr jednak kręcił i bardzo przeszkadzał zawodnikom. 
Pierwszy w historii konkurs Pucharu Świata w Wiśle wygrał Anders Bardal, który w swoich próbach uzyskał 130 m i 128 m. Drugie miejsce zajął Richard Freitag (131 m i 126,5 m). Skład podium uzupełnił inny z Norwegów - Rune Velta (127 m i 126 m). Na belce startowej nie pojawili się Danny Queck oraz Gregor Schlierenzauer, który zmaga się z chorobą.

Serię próbną przed pierwszym konkursem Pucharu Świata w Wiśle wygrał Michael Neumayer, który uzyskał 121,5 metra. Drugie miejsce zajął Anders Jacobsen (123 m), a trzeci był Krzysztof Miętus (126 m). W hotelu został Gregor Schlierenzauer, który jest chory.

Za nami wczorajsze treningi i kwalifikacje do Pucharu Świata w Wiśle. Rzec można, pucharu historycznego. Tym samym treningi i eliminacje z automatu też niepowtarzalne musiały być. 
Aspekty stricte sportowe, czyli opis i wyniki zawodów, moje dzielne redaktorki opisały we wcześniejszych artykułach.
Kwalifikacje do jutrzejszego konkursu Pucharu Świata w Wiśle wygrał Maciej Kot, który w swojej próbie uzyskał 129 m. Drugie miejsce zajął Dimitry Vassiliev (127 m). Na trzeciej pozycji sklasyfikowany został nowy rekordzista skoczni im. Adama Małysza - Stefan Kraft. Młody Austriak uzyskał 139 metrów. 
Niedawno zakończyły się dwie serie próbne przed kwalifikacjami do jutrzejszych pucharowych zmagań we Wiśle. Na starcie pojawiło się 59 zawodników w tym 11 reprezentantów Polski. 
Magistrat Wisły ogłosił przetarg na wykonanie kompleksu małych skoczni w centrum miasta. Burmistrz Wisły Jerzy Polaczek mówi, że ukończenie ich budowy jest możliwe jeszcze w tym roku.
foto:sport.wp.pl
Po fatalnym początku sezonu na trenerze Kruczku nie pozostawiono suchej nitki. Krytykowali go wszyscy: dziennikarze, kibice. Nawet mistrz olimpijski z Sapporo Wojciech Fortuna negatywnie wypowiadał się o pracy trenera polskich skoczków. Jednak po ostatnich udanych dla Polaków konkursach na Turnieju Czterej Skoczni, Fortuna przychylniejszym okiem spojrzał na Kruczka. 
Nadszedł ten historyczny dzień dla małej, ale prężnej miejscowości położonej w Beskidach. 
Perła Beskidów, bo tak mówią o Wiśle, rodzimej miejscowości Adma Małysza, doczekała się wreszcie pierwszego Pucharu Świata w skokach narciarskich.