Archiwum strony
-
▼
2016
(708)
- ► października (47)
-
►
2015
(686)
- ► października (17)
-
►
2014
(840)
- ► października (36)
-
►
2013
(764)
- ► października (47)
-
►
2012
(574)
- ► października (47)
-
►
2011
(188)
- ► października (9)
W zawodach z cyklu Pucharu Kontynentalnego zwyciężył Rok Justin, który uzyskał odpowiednio 96 oraz 94,5 m. W dzisiejszym konkursie punktowało pięciu Polaków.
Zwycięstwem Sarah Hendrickson zakończył się piątkowy konkurs Pucharu Świata Pań w norweskim Trondheim. Amerykanka uzyskała 101,5 i 101 metrów, pokonując drugą Sarę Takanashi (105 i 100 m) Trzecie miejsce na podium zajęła Jacqueline Seifriedsberger (99 i 102m).
Swój kolejny tryumf w konkursie Pucharu Świata odniósł Kamil Stoch, który w swoich próbach uzyskał 131 m i 140 m. Na drugiej pozycji sklasyfikowano Richarda Freitaga (132 m i 136 m). Skład podium uzupełnił Daiki Ito (130 m i 135,5 m).
Serię próbną przed konkursem Pucharu Świata w norweskim Trondheim, który zaplanowano na 16:45, wygrał Anders Jacobsen. Norweg w swojej próbie uzyskał 132,5 m. Na drugiej pozycji sklasyfikowano Kamila Stocha (131,5 m). Trzecie miejsce zajął Daiki Ito (130,5 m).
Dzisiejszy konkurs Pucharu Świata Pań w Trondheim wygrała Sarah Hendrickson. Amerykanka w swoich próbach uzyskała 101,5 m i 101 m. Srebro powędrowało do Sary Takanashi (105 m i 100 m). Skład podium uzupełniła Jacqueline Seifriedsberger (99 m i 102 m).
Na pierwszym treningu przed konkursem z cyklu Pucharu Kontynentalnego najlepszy okazał się Grzegorz Miętus, który skoczył 135 m, czyli tyle ile wynosi rozmiar skoczni w Nishnym Tagile. W drugiej serii próbnej najdalej skakał Florian Altenburger - 125 m, a w trzeciej Marinus Kraus -127 m.
Kwalifikacje do jutrzejszego konkursu Pucharu Świata w norweskim Trondheim wygrał Piotr Żyła, który uzyskał 140 metrów. Na drugiej pozycji sklasyfikowano Andreasa Stjernena (139,5 m). Trzeci był medalista Mistrzostw Świata - Peter Prevc (137 m).
Po MŚ Latający Cyrk Waltera Hofera zawitał do Skandynawii na serię tradycyjnych konkursów, które kiedyś próbowano nawet połączyć i stworzyć turniej, będący konkurencją dla T4S. To się Skandynawom nie udało, bo udać się nie mogło. T4S jest jeden, jedyny i wszystkie inne wynalazki turniejopodobne nigdy nie będą miały tak dużej rangi i wielkiego prestiżu.