Archiwum strony

Dawid Kubacki, dwoma świetnymi skokami zapewnił sobie zwycięstwo w sobotnim konkursie Pucharu Kontynentalnego w Seefeld. Tuż obok niego znalazł się Aleksander Zniszczoł, a na najniższym stopniu podium stanął Daniel Andre Tande.
Po pierwszej serii konkursu Pucharu Kontynentalnego w Seefeld na prowadzeniu plasują się dwaj Polacy, Dawid Kubacki przed Aleksandrem Zniszczołem. Trzeci jest Niemiec, Pius Paschke.
Jedenasta edycja Narodowego Programu Rozwoju Skoków Narciarskich "Szukamy Następców Mistrza" - LOTOS Cup 2015 powoli dobiega końca. W piątek, 6 marca na kompleksie skoczni w Szczyrku Skalitem odbyły się siódme tej zimy zawody w skokach narciarskich. Na sobotę zaplanowano finał, jednak już dziś poznaliśmy pierwszych zwycięzców cyklu, którzy wypracowali sobie bezpieczną przewagę nad rywalami. Z triumfu w klasyfikacji generalnej cieszyć mogą się: Paulina Cieślar, Kinga Rajda, Kacper Stosel, Dawid Jarząbek, Przemysław Kantyka oraz Tomasz Byrt.
Kwalifikacje do konkursu indywidualnego Pucharu Świata w fińskim Lahti wygrał Anders Jacobsen, który uzyskał 130 metrów. Tuż za nim uplasował się Piotr Żyła (129 m). Trzeci był Daiki Ito (123,5 m).

W pierwszym treningu na skoczni dużej w Lahti najlepszy okazał się być Stefan Kraft, który w swojej próbie uzyskał 125 metrów. Drugie miejsce zajął Noriaki Kasai (123 m), a trzeci był Peter Prevc (121 m). 
W dniach 6-8 marca 2015 roku na kompleksie skoczni narciarskich w Szczyrku Skalitem oraz na trasach biegowych Istebnej-Kubalonki rozegrany zostanie finał Narodowego Programu Rozwoju Skoków Narciarskich "Szukamy Następców Mistrza" - LOTOS Cup 2015 w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej. Już za kilka dni poznamy więc zwycięzców klasyfikacji generalnej w tym sezonie. 
Prezes Polskiego Związku Narciarskiego, Apoloniusz Tajner przyznaję, że po zdobyciu brązowego medalu przez drużynę naszych skoczków odetchnął z ulgą. Chwali także trenera Łukasza Kruczka.
W mistrzostwach Słowenii, które odbyły się na skoczni HS109 w Kranju tryumfowali Peter Prevc, Spela Rogelj oraz drużyna SK Triglav 1. 

Po 30 latach, szpakowaty, poważnie już siwiejący Jan Ziobro powrócił do Falun. Dokładnie po trzech dekadach MŚ powróciły do Szwecji i w byłym skoczku obudziły się niezatarte długimi latami wspomnienia. Był rok 2045 ale Jan bardzo dobrze pamiętał wydarzenia z 2015, wszak każdy sportowiec pamięta pierwszy zdobyty medal aż po grobową deskę i choćby go obudzić w środku nocy, w szpitalnym łóżku, mając nawet 120 lat, bez zająknięcia opowie historię pierwszego medalu. Jan Ziobro miał dopiero 53 lata, więc wspomnienia wydarzeń były tak świeże jakby odbyły wczoraj.