Archiwum strony

Piątkowy konkurs Pucharu Świata w Wiśle padł łupem Romana Koudelki, który wyprzedził Kennetha Gangnesa i Noriakiego Kasai. Najwyżej z Polaków sklasyfikowany został Kamil Stoch. 
Na prowadzeniu po pierwszej serii piątkowego konkursu Pucharu Świata w Wiśle znajduje się Johann Andre Forfang, przed Kennethem Gangnesem i Richardem Freitagiem. W rundzie finałowej obejrzymy pięciu reprezentantów Polski.
W serii próbnej przed piątkowym konkursem Pucharu Świata w Wiśle najlepszy okazał się być Johann Andre Forfang, który poszybował na 133. metr. Drugie miejsce zajął Peter Prevc (130 m), a trzeci był Roman Koudelka (128,5 m).
Rok Justin wygrał pierwszy konkurs Pucharu Kontynentalnego na skoczni w norweskim Vikersund. Skoczek ze Słowenii wylądował na 109. i 111. metrze, plasując się tuż przed dwoma reprezentantami gospodarzy. Tom Hilde, który uzyskał 110,5 i 111,5 m, stracił do triumfatora zaledwie 0,4 punktu. Trzecie miejsce zajął Halvor Egner Granerud - drugi z Norwegów osiągnął 107,5 i 113,5 m.

 Czwarte miejsce, po skokach na odległość 110 i 110,5 m, przypadło reprezentantowi Czech, Tomasowi Vancurze. Piąty był Tobias Birchler. Szwajcar ze 114-metrowym rezultatem prowadził po pierwszej serii, lecz 109,5 m w finale nie pozwoliło mu utrzymać prowadzenia. Dla 18-letniego skoczka jest to najlepszy rezultat w Pucharze Kontynentalnym w karierze.

Na szóstej pozycji znalazł się Austriak Thomas Hofer, który uzyskał 109,5 i 111,5 m. Kolejne miejsca przypadły Joacimowi Oedegaardowi Bjoerengowi (107 i 109 m) oraz Marinusowi Krausowi (dwukrotnie 109 m). Czołową dziesiątkę zamknęli Markus Schiffner i Bor Pavlovcic.

Dopiero czternaste miejsce zajął lider klasyfikacji generalnej, Clemens Aigner. Reprezentant Austrii osiągnął 106,5 i 104,5 m.

W finałowej serii zaprezentowali się dwaj reprezentanci Polski, okupując miejsca pod koniec trzeciej dziesiątki. Krzysztof Miętus, po skokach na odległość 106 i 103,5 m, był 28., a 107 i 99 metrów dało Krzysztofowi Lei 29. pozycję. Punktów nie zdobyli 38. Artur Kukuła (104 m), 45. Dominik Kastelik (101 m), 48. Dawid Jarząbek (99 m), 50. Adam Ruda (99 m), a także 52. Andrzej Zapotoczny (97 m).

Kolejny konkurs odbędzie się w sobotę, o 10:00. Godzinę wcześniej zaplanowana jest seria próbna.
W norweskim Vikersund odbyły się dwie serie treningowe przed konkursem Pucharu Kontynentalnego, zaplanowanego na godzinę 18:00. Na pierwszym treningu najlepszy okazał się Tom Hilde, a w drugim najwyżej punktowanym rezultatem popisał się Markus Eisenbichler.

I TRENING
Reprezentant gospodarzy znalazł się na czele stawki, uzyskując 110,5 m. Tuż za nim, ze 110-metrowym rezultatem, uplasował się Niemiec Markus Eisenbichler. Kolejne miejsca zajęli dwaj skoczkowie ze Słowenii - trzeci Tilen Bartol uzyskał 108,5 m, a czwarty Anze Semenic 107,5 m.

Na piątej pozycji sklasyfikowano Halvora Egnera Graneruda - drugi z Norwegów osiągnął 108,5 m. Na lokatach od szóstej do ósmej usadowili się reprezentanci Czech - byli to kolejno Tomas Vancura, Vojtech Stursa (obaj 108 m) oraz Viktor Polasek (114 m).

Żaden z Polaków nie zmieścił się w czołowej trzydziestce. Najbliżej tego osiągnięcia znaleźli 36. Krzysztof Leja (108 m) i 37. Krzysztof Miętus (96,5 m). Kolejno 40. i 41. pozycję zajęli Artur Kukuła oraz Adam Ruda - obaj doskoczyli do 106. metra. Dominik Kastelik był 44. (103 m), Dawid Jarząbek 51. (99 m), a Andrzej Zapotoczny 56. (96,5 m).

II TRENING
Pod nieobecność dobrze spisujących się podczas pierwszej serii zawodników z Czech i Norwegii, najlepszy wynik uzyskał Markus Eisenbichler. Niemiec uzyskał 110,5 m, wyprzedzając Ernesta Prislica - Słoweniec osiągnął 107,5 m. Trzeci był reprezentant gospodarzy, Joacim Oedegaard Bjoereng, który doskoczył do 107. metra.

Czwarta lokata przypadła Janniemu Reisenauerowi z Austrii, a piąta pozycja należała do Niemca Paula Wintera - obydwaj skoczkowie osiągnęli 106,5 m. Czołową szóstkę, po skoku na odległość 103,5 m, zamknął słoweński zawodnik, Tilen Bartol. Wysoko uplasowali się również Markus Schiffner (103,5 m) i Thomas Hofer (101,5 m) z Austrii.

Ponownie najlepszym z naszych reprezentantów okazał się Krzysztof Leja - tym razem 98,5 m dało mu 25. miejsce. Krzysztof Miętus, po skoku na odległość 98 metrów, uplasował się na trzydziestej lokacie, a Dominik Kastelik zajął 32. pozycję, uzyskując 96,5 m. 37. był Andrzej Zapotoczny (94 m), 38. Dawid Jarząbek (93.5 m), 41. Artur Kukuła (93 m), a 43. Adam Ruda (91 m).
Roman Koudelka okazał się być najlepszym zawodnikiem podczas czwartkowej serii kwalifikacyjnej poprzedzającej piątkowy konkurs indywidualny na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Reprezentant naszych południowych sąsiadów wyprzedził Kamila Stocha i Domena Prevca.
Skończyły się właśnie dwa treningi na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Padły one łupem Norwegów: Johanna Andre Forfanga oraz Kennetha Gangnesa. Z naszych reprezentantów najlepiej spisał się Kamil Stoch, który był dwunasty oraz siódmy

Wisła - Malinka w całej swojej okazałości
Jak dobrze wiemy, czasem nawet najbardziej zajmujące hobby musi zostać odłożone na bok, gdy życie zrzuci na ciebie natłok wszelkich obowiązków. Jednak teraz autor ze spokojnym sercem może powiedzieć: Seria "Następny Przystanek" powraca! I to w idealnym momencie, ponieważ czeka nas impreza wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju, zapewniająca wielkie emocje! Już po raz drugi karuzela pucharu świata przeniesie się do polskiego kraju mlekiem i miodem płynącego. Przed nami weekend w Wiśle!



Trener kadry Polski w skokach narciarskich wytypował trzynastkę zawodników, która dostanie szansę występu podczas Pucharu Świata w Wiśle, który odbędzie się już w najbliższy weekend.