Archiwum strony
-
▼
2016
(708)
- ► października (47)
-
►
2015
(686)
- ► października (17)
-
►
2014
(840)
- ► października (36)
-
►
2013
(764)
- ► października (47)
-
►
2012
(574)
- ► października (47)
-
►
2011
(188)
- ► października (9)
Michael Hayboeck wygrał ostatni konkurs Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen. Na podium obok niego stanęli Noriaki Kasai i tryumfator całego cyklu - Stefan Kraft.
Po pierwszej serii ostatniego konkursu Turnieju Czterech Skoczni prowadzi Michael Hayboeck, przed Stefanem Kraftem i Noriaki Kasai. W serii finałowej zobaczymy tylko Kamila Stocha.
W serii próbnej przed ostatnim konkursem Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen najlepszy okazał się być Michael Hayboeck, który wyprzedził Stefana Krafta i Simona Ammanna.
Fatalnie zakończyły się kwalifikacje do konkursu w Bischofshofen dla Nicholasa Fairalla. Amerykanin po wylądowaniu na 123. metrze upadł i został przetransportowany do szpitala, gdzie przeszedł operację kręgosłupa.
Austriak Michael Hayboeck (137,5 m)
wygrał w rundę kwalifikacyjną do jutrzejszego konkursu
Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen. Drugie miejsce przypadło
Stefanowi Kraftowi (136,5 m), a trzecia pozycja należała do
zwycięzcy z Ga-Pa Andersa Jacobsena (139,5 m).
W drugim treningu na skoczni w Bischofshofen równych sobie nie miał lider Michael Hayboeck, który wylądował na 142 metrze. Wyprzedził on lidera Turnieju Czterech Skoczni - Stefana Krafta (1345 m) i Anders Jacobsena (132 m).
W pierwszym treningu na skoczni przed kwalifikacjami do ostatniego konkursu Turnieju Czterech Skoczni najlepszy okazał się być Noriaki Kasai, który skoczył 139 metrów. Drugie miejsce zajął Richard Freitag (136 m), a trzeci był Severin Freund (135,5 m).
Trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku stał pod znakiem zmiennych warunków i kapitalnych odległości. W tych okolicznościach na Bergisel najlepiej odnalazł się Richard Freitag - Niemiec uzyskał 133,5 i 132 m, co pozwoliło mu na drugi triumf w tym sezonie.
Druga lokata należała do Stefana Krafta. Reprezentant gospodarzy prowadził po pierwszej serii ex aequo z późniejszym triumfatorem, ustanawiając nowy rekord skoczni - 137 metrów. W drugiej serii lider Turnieju Czterech Skoczni wylądował jednak o 10 metrów bliżej i zakończył konkurs na drugiej pozycji.
Na najniższym stopniu podium uplasowali się dwaj zawodnicy - Simon Ammann oraz Noriaki Kasai. Czterokrotny mistrz olimpijski uzyskał 132 i 130,5 m, natomiast weteran z Kraju Kwitnącej Wiśni osiągnął 128,5 i 132 m. Tuż za nimi po skokach na odległość 127 i 129,5 m znalazł się Gregor Schlierenzauer.
W drugiej serii niesłychanie daleko skoczył Michael Hayboeck. Lider Pucharu Świata wylądował na 138 metrze, jednak mimo nieuwagi sędziów, którzy nie zauważyli podpórki przy lądowaniu, skok nie zostanie uznany jako nowy rekord skoczni. Ten rezultat, a także o 13 metrów krótsza próba z pierwszej serii dały Austriakowi szóste miejsce.
Do swojej optymalnej dyspozycji po kontuzji wraca Kamil Stoch. Lider naszej kadry doskoczył do 127 i 130 m, co uplasowało go na siódmej pozycji. W "30" znaleźli się wszyscy czterej bialo-czerwoni. Piotr Żyła po skokach na odległość 130,5 i 123,5 m był trzynasty. 22. Dawid Kubacki uzyskał 125 i 118,5 m, a 124,5 i 107 m dało Aleksandrowi Zniszczołowi 28. lokatę.
Podczas konkursu jury kilkakrotnie zmieniało pozycję belki startowej. Ze zmiennym wiatrem nie poradzili sobie m. in. Andreas Kofler oraz Anders Bardal, którzy znaleźli się poza finałową "30".
W klasyfikacji Turnieju Czterech Skoczni na prowadzeniu umocnił się Stefan Kraft - Austriak ma ponad 23 punkty przewagi nad swoim kolegą z drużyny, Michaelem Hayboeckiem. Z kilkupunktową stratą do lidera PŚ na trzecim miejscu znajduje się Peter Prevc.
Ostatni konkurs Turnieju Czterech Skoczni odbędzie się tradycyjnie w święto Trzech Króli, na skoczni w Bischofshofen.
Druga lokata należała do Stefana Krafta. Reprezentant gospodarzy prowadził po pierwszej serii ex aequo z późniejszym triumfatorem, ustanawiając nowy rekord skoczni - 137 metrów. W drugiej serii lider Turnieju Czterech Skoczni wylądował jednak o 10 metrów bliżej i zakończył konkurs na drugiej pozycji.
Na najniższym stopniu podium uplasowali się dwaj zawodnicy - Simon Ammann oraz Noriaki Kasai. Czterokrotny mistrz olimpijski uzyskał 132 i 130,5 m, natomiast weteran z Kraju Kwitnącej Wiśni osiągnął 128,5 i 132 m. Tuż za nimi po skokach na odległość 127 i 129,5 m znalazł się Gregor Schlierenzauer.
W drugiej serii niesłychanie daleko skoczył Michael Hayboeck. Lider Pucharu Świata wylądował na 138 metrze, jednak mimo nieuwagi sędziów, którzy nie zauważyli podpórki przy lądowaniu, skok nie zostanie uznany jako nowy rekord skoczni. Ten rezultat, a także o 13 metrów krótsza próba z pierwszej serii dały Austriakowi szóste miejsce.
Do swojej optymalnej dyspozycji po kontuzji wraca Kamil Stoch. Lider naszej kadry doskoczył do 127 i 130 m, co uplasowało go na siódmej pozycji. W "30" znaleźli się wszyscy czterej bialo-czerwoni. Piotr Żyła po skokach na odległość 130,5 i 123,5 m był trzynasty. 22. Dawid Kubacki uzyskał 125 i 118,5 m, a 124,5 i 107 m dało Aleksandrowi Zniszczołowi 28. lokatę.
Podczas konkursu jury kilkakrotnie zmieniało pozycję belki startowej. Ze zmiennym wiatrem nie poradzili sobie m. in. Andreas Kofler oraz Anders Bardal, którzy znaleźli się poza finałową "30".
W klasyfikacji Turnieju Czterech Skoczni na prowadzeniu umocnił się Stefan Kraft - Austriak ma ponad 23 punkty przewagi nad swoim kolegą z drużyny, Michaelem Hayboeckiem. Z kilkupunktową stratą do lidera PŚ na trzecim miejscu znajduje się Peter Prevc.
Ostatni konkurs Turnieju Czterech Skoczni odbędzie się tradycyjnie w święto Trzech Króli, na skoczni w Bischofshofen.
Stefan Kraft lider klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni, okazał się najlepszy podczas serii próbnej przed konkursem TSC w Innsbrucku (uzyskał 127 m).