Archiwum strony
-
▼
2016
(708)
- ► października (47)
-
►
2015
(686)
- ► października (17)
-
►
2014
(840)
- ► października (36)
-
►
2013
(764)
- ► października (47)
-
►
2012
(574)
- ► października (47)
-
►
2011
(188)
- ► października (9)
Jedenasta edycja Narodowego Programu Rozwoju Skoków Narciarskich "Szukamy Następców Mistrza" - LOTOS Cup 2015 w skokach narciarskich finiszowała w sobotę, 7 marca na najnowocześniejszym w Polsce kompleksie skoczni w Szczyrku Skalitem. Poznaliśmy już wszystkich ośmiu zwycięzców klasyfikacji generalnej – do zawodników i zawodniczek, którzy już w piątek zagwarantowali sobie końcowy triumf, dziś dołączyli Junior E – Jan Rzadkosz oraz Junior B – Paweł Gut.
Indywidualny konkurs Pucharu Świata w Lahti wygrał Stefan Kraft. Austriak w swoich próbach uzyskał 127 i 133,5 metra. Drugie miejsce zajął Severin Freund (126 m i 126,5 m). Skład podium uzupełnił Anders Fannemel (127,5 m i 122 m).
Anders Fannemel prowadzi na półmetku zawodów Pucharu Świata w Lahti po skoku na 127,5 metra. Drugie miejsce zajmuje Stefan Kraft (127 m), a trzeci jest Severin Freund (126 m). Do serii finałowej awansował tylko Piotr Żyła.
W serii próbnej przed dzisiejszym konkursem indywidualnym Pucharu Świata na skoczni w Lahti najlepszy okazał się być Anders Fannemel. Norweg w swojej próbie uzyskał 125,5 metra. Drugie miejsce ex-aequo zajęli Stefan Kraft (121,5 m) i Anders Bardal (123,5 m).
Daniel Andre Tande zwyciężył w drugim konkursie Pucharu
Kontynentalnego w Seefeld. Norweg poszybował na 104 i 103 m. Pozwoliło mu to
pokonać, Kennetha Gangnesa (104 i 104 m) i wczorajszego triumfatora, Dawida Kubackiego (103,5 i 102 m).
Tym razem naszym reprezentantom nie udało się zakończyć konkursu w czołowej trójce. Polacy zajęli czwarte miejsce, a triumfowała reprezentacja Norwegii. Kolejne miejsca na podium zajęły ekipy Niemiec i Japonii.
Wśród triumfatorów zdecydowanie najlepiej skakał Anders Bardal, który uzyskał 127,5 i 129,5 m. To oraz równe skoki Rune Velty, Andersa Jacobsena i Andersa Fannemela dały reprezentacji Norwegii kolejne, po Mistrzostwach Świata, zwycięstwo.
W reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów upadek w drugiej próbie zaliczył Markus Eisenbichler. Z tego powodu Niemcy stracili szansę na końcowy triumf, jednak bardzo dobre skoki Severina Freunda (127,5 i 125 m), a także poprawna postawa Marinusa Krausa oraz Richarda Freitaga pozwoliły im na utrzymanie drugiej lokaty.
Na najniższym stopniu podium stanęli Japończycy, w składzie: Shohei Tochimoto, Taku Takeuchi, Daiki Ito i Noriaki Kasai.
Reprezentacja Polski przez długi czas miała sporą przewagę nad skoczkami z Kraju Kwitnącej Wiśni, jednak szansę na podium zmalały po słabych skokach Jana Ziobry - uzyskał on 115,5 i 112,5 m. Kamilowi Stochowi nie udało się w ostatniej próbie przywrócić naszej ekipy na trzecią lokatę. Warto odnotować bardzo dobry występ Piotra Żyły, który lądował na 124 i 128 m. Czwórkę reprezentującą nasz kraj uzupełnił Klemens Murańka.
Kolejne miejsca zajęły reprezentacje Austrii i Słowenii. Do czołowej ósemki awansowali również Czesi oraz Rosjanie.
Po wczorajszych, intensywnych opadach śniegu, organizatorzy zawodów w Lahti muszą zmagać się z silnym wiatrem. Z powodu złych warunków atmosferycznych odwołano serię próbną przed konkursem drużynowym.
Początkowo trening przeniesiono na 17:15, jednak przy braku poprawy organizatorzy zdecydowali się na anulowanie serii próbnej.
Konkurs główny ciągle jest zaplanowany na 18:00. Wystąpi w nim 12 drużyn, w tym reprezentacja Polski.
źródło: fis-ski.com
Początkowo trening przeniesiono na 17:15, jednak przy braku poprawy organizatorzy zdecydowali się na anulowanie serii próbnej.
Konkurs główny ciągle jest zaplanowany na 18:00. Wystąpi w nim 12 drużyn, w tym reprezentacja Polski.
źródło: fis-ski.com
Dawid Kubacki, dwoma świetnymi skokami zapewnił sobie zwycięstwo w sobotnim konkursie Pucharu Kontynentalnego w Seefeld. Tuż obok niego znalazł się Aleksander Zniszczoł, a na najniższym stopniu podium stanął Daniel Andre Tande.
Po pierwszej serii konkursu Pucharu Kontynentalnego w Seefeld na prowadzeniu plasują się dwaj Polacy, Dawid Kubacki przed Aleksandrem Zniszczołem. Trzeci jest Niemiec, Pius Paschke.