Archiwum strony

Otwarcie wystawy osiągnięć sportowych Kamila Stocha

Krwisty | 26.3.12 | 43 komentarze

W imieniu  Oficjalnego Fan Klubu Kamila Stocha, który to fanklub jest naszym  partnerem medialnym, zapraszamy na ciekawe wydarzenie:



"Fan Klub Kamila Stocha z Proszowic zaprasza wszystkich na uroczyste otwarcie wystawy osiągnięć sportowych Kamila Stocha, które odbędzie się w Proszowicach w CKiW 31.03.2012 o godz. 13.00. 
Swoją obecnością uświetnią to wydarzenie oczywiście Kamil i Ewa Stoch oraz zaproszeni goście: rodzice Kamila oraz prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner i trener reprezentacji polskich skoczków Łukasz Kruczek. 
ZAPRASZAMY WSZYSTKICH SYMPATYKÓW SKOKÓW NARCIARSKICH I FANÓW KAMILA STOCHA NA TO NIECODZIENNE WYDARZENIE. 
Podczas tego spotkania zostanie wyświetlony również film z pobytu Fan Klubu na Finale PŚ w Planicy".

WinterSzus także zaprasza kibiców do odwiedzenia tej wystawy i do spotkania się z liderem kadry skoczków narciarskich. 



Źródło: Informacja własna

Kategorie:


43 komentarze:

  1. Na stronie sport.pl jest bardzo długi wywiad z Kruczkiem , szykują się znowu zmiany w przepisach od nowego sezonu a zostaną uchwalone w maju na kongresie FIS.To, ze zmiany bedą domyślałam się kombinezony mają mieć jeszcze węższe.Najlepiej to jakby skakali w samych kalesonach:)) wtedy nośnośc była by bardzo ograniczona bo o to chodzi FIS owi.
    Zobaczymy co jeszcze wymyślą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę za wcześnie na wystawy osiągnięć...
    Jak na razie nie są imponujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc troszkę się zdziwiłam taką informacją.

      Usuń
  3. @deSKI wiadomo, że to nie galeria jak Adama, ale trochę rzeczy będzie do pokazania. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie wystarczy na pokaz przed ciocią, wujkiem i teściową. ;)

      Usuń
    2. Ale w sumie od czegos trzeba zawsze zacząć :)
      Być może z czasem kolekcja sie powiększy i kto wie może za kilka lat będziemy dumni z kolejnego rodaka.
      Zyczę Kamilowi tego.

      Usuń
    3. Przyjedź,popatrz, a potem komentuj.
      Wystawa jest imponująca. Nie ma co zachwalać, fakty mówią za siebie.
      Rzeczywistości nie zmienisz.
      Pozdrawiam i zapraszam!

      Proszowianin

      Usuń
    4. Te komentarz jest oczywiście do deSKI, nie do Dony

      Proszowianin

      Usuń
    5. Z całą sympatią dla Kamila, ale deSki ma rację.

      Usuń
  4. Jak dobrze, że choć tutaj można spokojnie coś napisać .....w każdym razie bede tu wpadać bo tutaj można zaznać spokój i normalność.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam Kolegów a właściwie wróć.... Koleżanki i Kolegów. Bardzo się ciesze Krwisty I bardzo ale to bardzo gratuluje. Jeśli tylko będę mógł w czymś pomóc chętnie na tyle na ile będę mógł pomogę. Wreszcie mam nadzieje jest miejsce gdzie nikt nikogo wyzywać nie będzie. Ludzi ,którzy dawno stracili nadzieje ta strona promykiem słońca się mieni. Cieszę się z wspaniałych koleżanek i kolegów ,którzy przenieśli swe spokojne dusze w miejsce jeszcze dziewicze od kłótni.

    Witam wszystkich znany skąd indziej MManiak lub Małyszomaniak.
    Pozdrawiam tych co tu zawitali i zachęcam Tych ,którzy szukają oazy spokoju.
    BARNABO ZAPRASZAM Tu nikt nikomu wilkiem nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć, witaj! fajnie widzieć co raz więcej normalnych ludzi mam nadzieję, ze to grono się z czasem będzie powiększać owszem zdarza się, że i tu jakiś "cham" się trafi co to personalnie ubliża ale to ten sam co komentuje na sj.Ja tam wdawać w żadną dyskusję się nie będę, nie będę się zniżać do poziomu rynsztoka, od długiego czasu czytam, pomawiania, bluzgi, insynuacje i obrażliwe teksty pod adresem konkretnych osób.
    A sami mają się za wielkie ofiary i pokrzywdzeni przez innych, bzdura, totalna bzdura, sami pokazują jakimi są "ludżmi"....
    Konkretnie jest to garstka największych zadymiarzy, którzy z portalu zrobili sobie prywatny folwark poniżając na wszelkie sposoby innych.
    ja nie mam zamiaru zniżać się do ich dyskusji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Coraz ciekawiej robi się w krwistym ogródku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu zawsze było i jest ciekawie :)
      Natomiast gdzieś indziej w najlepsze "burdel" trwa.
      Co dziwne i ciekawe ma na to jeden przyzwolenie, ciekawe.
      Bo na innym forum już dawno byłby zablokowany.

      Usuń
  8. Witam serdecznie w moim ogródku wszystkich Was bracia i siostry. Jak sami widzicie w nasze szeregi wstąpił szlachetny rycerz @Małyszomaniak. Cześć stary druhu, a w moich skromnych progach robię rychło wole miejsce dla Ciebie. Oczywiście szykuję też poczęstunek wirtualny. Co wypijesz? ;-)

    Teraz do rzeczy.

    Bałagan i kolokwialnie powiedziawszy "burdel" (o to słowo też tam na SJ była kłótnia chyba?) zrobił się u mojego dobrego znajomego Tadeusza.
    Nie wnikając kto tam zawinił, kto nie, kto spolegliwy, a kto dziarski i zaczepny, powiem tyle, że u mnie jest większy spokój.
    Dlatego, że wejść o wiele mniej, a i wyżyte i wykłócone już tam duszyczki, wchodząc tutaj, są już spokojniejsze i bardziej stonowane.

    Oczywiście jak wspomniała @Dona zdarza się i tu jakiś upośledzony emocjonalnie użytkownik, jednak rzadko i mam parę sposobów na niego. Oczywiście, Tad miał rację pisząc: "Z moderacją niestety nigdy idealnie nie będzie(...)" i tu przejdę do meritum.

    U mnie jest sprawa stosunkowo prosta. Gdy będzie panował za duży bałagan, spam, czy inne wytwory chorych umysłów, to wtedy wprowadzę weryfikację komentarzy, ewentualnie zablokuję komentarze i sam zmoderuję i dopuszczę tylko te wartościowe, tak jak na PZN. Wiem, że to uciążliwa rzecz dla piszących, bo nikt nie lubi cenzury, ale niestety tak zrobię i będzie to jedyne wyjście dla dobra strony. Jak ktoś chce pisać sensownie i kulturalnie to nie ma się czego bać.

    W przyszłości uruchomię "Krwista Chatę" pod spodem, tylko mam nadzieję lepszą i mniej zwieszającą się, niż ta co była do tej pory. Tam można się będzie bardziej wyżyć, oczywiście w ramach dobrego smaku. ;-)

    Co do moderowania, lub pisania na SJ komentarzy przeze mnie. Kiedyś dużo tam komentowałem, teraz sporadycznie, rzadko tez czytuję tam komentarze, bo też mi się nie chce przebijać przez te wszystkie uszczypliwości. Czasem jak mi ktoś podrzuci fajną dyskusję, to poczytam.

    Moderowałem też swego czasu tamtą stronę, ale ilość szamba i niewdzięczna praca non profit, jaką musi wykonać tam moderator nie satysfakcjonowała mnie. Podziękowałem wtedy Tadowi za współpracę, co do dziś dzień nie rzutuje w żaden sposób na nasze dobre stosunki. Znam większość moderatorów ze SJ i często się drapię w głowę ze zdziwienia, że mają tyle sił jeszcze, by walczyć z wiatrakami.

    Kończąc powiem, że tu się mniej dzieje, a jak już, to na pewno spokojniej i tak we wspólnym przyjacielskim gronie. Strona SJ jest najlepsza stroną tematyczną i najprężniej działającą, ale często przypomina mi wielka fabrykę rozrywki, gdzie znajdzie się w jednym miejscu i o jednym czasie tłum ludzi przekrzykujących się nawzajem. Ma to swoje plusy, bo generuje ruch w serwisie i zawsze coś się dzieje. Ten mój WS raczej nie będzie nigdy fabryką rozrywki, tylko małą zaciszną kafejką. W której ludzie się znają i lubią sobie gaworzyć. W fajnym gronie i cieple wspólnej pasji.
    Czekam na nowych-starych użytkowników, którzy się tu zalogują i zaczną snuć swoje ciekawe historie. Ja jako właściciel baru, mogę obiecać, że zawsze drwa dołożę do kominka, poczęstuję trunkiem i jadłem. Zapraszam.;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest wręcz niewiarygodne wracam z pracy, wchodzę aby sobie poczytać a dyskusji końca nie widać, niewiarygodne jest to, że konkretnych dwóch delikwentów chcą zrobić sobie swój prywatny folwark a jeden, to bije wręcz bezczelnością na odległość na innym forum już dawno by go wypierniczyli i zablokowali o dziwo tam ? moze pisać nadal co chce, jak chce i nadal pomawiać ludzi, którzy tam się nie udzielają w rozmowie, widzę, że w kółko przewija się mój nick, jeden zrobił sobie z mojej osoby wycieraczkę i nawet jak mu naczelny napisze tak jak jest i co jest prawdą to on napisze, że naczelny też spiskowiec.Każdy kto ma odmienne zdanie niż on to według jego mniemania jest celowo nasłany.Przecież to jakaś schiza paranoidalna albo facet uciekł z z psychiatryka bez leków albo jakiś admin robi sobie nagonkę po to aby był ruch.
      Bo aż trudno uwierzyć, zę naczelny nie widzi kto zatruwa tam innym życie a czy na tych konkretnych osobach ten portal się opiera ? a niech idą w jasną ch......ę, gdyby to ode mnie zależało jeden co prosi się wręcz jawnie o bana już by go dostał a drugi już by go miał za to co napłodził przez ostatnie miesiące.
      Cóż ja jak mówię nie bedę się zniżać do ich poziomu i wdawać w pyskówki niech zostaną sami ze swoimi teoriami spiskowymi.
      I pomysleć, że to ja byłam nazywana spiskowcem ja przy nich to pikuś:)

      Usuń
  9. @Krwisty
    To ja poproszę schabowego z frytkami i surówką, plus browar :)

    Moderator to taki ktoś, kto pracuje za darmo choć robotę ma nieciekawą i poświęca na nią swój wolny czas, wszyscy na nim psy wieszają, mało kto go lubi, nikt go nie docenia i większość chce go z forum wywalić, a jak go na chwilę braknie, to od razu pojawiają się wpisy "gdzie jest moderator?" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah :)))))))) no dokładnie tak jest nie tak dawno czytałam jak wzywali moderatora !!!!!!!!!!!! bo zrobili bajzel.
      A ja moderator posprzątał to wielkie oburzenie było, żę kasował ta wiara sama nie wie czego chce :)))
      Czasami śmiać mi się chce jak to czytam.

      Usuń
  10. Bardzo ale to bardzo się ciesze, aż micha mi się sama rozweseliła. Duszyczka tak zagrała że ciarki po plecach przeszły. Dzięki Ci za to i nie miej litości :) by i tu się nie dostała zbytnia wrogość nawet w starej gwardii :). Za Trunek dziękuje i sam chętnie postawie re-fundacje trunku :). Ponieważ jak sam zresztą rozumiesz każdy z nas starszych zajęć ma więcej i czasu ma mniej to nie może stale siedzieć tu i tam czasem długi milczy czasem z razu częściej siedzi przy "oczoklepie" ;) Ze swej strony chętnie będę zaglądał tu i do dyskusji się wtrącał wiedząc ,że jeśli coś powiem czy swoje zdanie mieć będę nie dostane zaraz jakimś "komentem" jak jak za przeproszeniem g. no może błotem w twarz ;) . Raczej radosna duszyczka jestem w barze lubię przesiadać rozmawiając o tym czy owym ciepełko z kominka lubię bardzo, bo kości już starsze a i siły mniejsze aby się takiemu ciepełku opierać ;). Miło jest pisać wiedząc ,że tu nie jest się jak owca w "wilczarni". I choć Czasem baranem zasunę to zawsze w gronie przyjaciół nie po to by sobie do gardeł skakać. Już czekam na dyskusyje lub też pogaduszki co to będą jak długie leniwe wieczory polarne :) Siarczyste i ... ciepłe.
    Niech żyje Krwisty, barek rubaszny gdzie ciepło ognia i jadła dostatek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj czarny lisie coś widzę brzuszek Ci urośnie i już żadnego kurczaka nie złapiesz ;) heheh.
    Nie lepiej to w obroty surówkę, sałatkę a może tak trochę herbatkę ... ZIELONĄ ... bez prądu ;) heheh zdrowiej by twoje wnętrzności na tym wyszły. Choć przyznaje z bólem przyjemność by ucierpiała. A to nas zwykle przy kominku trzyma przyjemne ciepełko browar i ...... :) jak dla kogo żona lub dziewczyna ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pisz tak jawnie o browarach bo zaraz wpadnie tu taki jeden i cię wyzwie od alkoholika :)))) hahha żart.
      Ale @czarnylis może coś na ten temat powiedzieć:)
      Ileż to razy został nazwany przez @piotrusia alkoholikiem:)

      Usuń
  13. @krwisty.............jak wrócisz proszę usuń jeden mój post bo wciąz był jakiś błąd :)))
    A teraz za to dodało się dwa razy to samo :))
    duchy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. @Małyszomaniak to się cieszę, że Ty się cieszysz i witaj w ekskluzywnym klubie ;-) Krwisty blog teraz będzie gościł banitów ze SJ czy może ludzi chcących zaczerpnąć oddechu? ;-)
    @czarnylis widzę, że problem techniczny jakoś rozwiązałeś. Już szykuję piwko, frytki i schabowego.
    @Dona usunąłem tego zbędnego posta Twego, a @Małyszomaniak powiedział rzecz prawą i słuszną: "by i tu się nie dostała zbytnia wrogość nawet w starej gwardii" - więc przestrzegajmy tej odezwy i.... piwko, winko i żarełko dla wszystkich. Zdrowie!!! ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  15. @krwisty,
    my tak tu piszemy pod tekstem o wystawie Kamilowych orderów, a nie lepiej byłoby, gdyby pod "ZAJRZYJ TU" był link do "krwistego baru" ?
    Tam byśmy pisali na różne tematy, zanim chata wróci z remontu.

    OdpowiedzUsuń
  16. @deSki Cóż chata w remoncie, ale polać mogę tutaj ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Twoje zdrowie Gospodarzu, zdrowie wszystkich pięknych pań oraz tu obecnych... ;)
    I po ogóreczku...

    OdpowiedzUsuń
  18. Też czekam na krwistą chatę jak wróci z remontu będzie super i będzie się lać i dziać :))
    To ja stawiam jakieś mięcho może :) karkówa może być ? Pamiętam jak kiedyś o coś się zakładaliśmy i każdy coś stawiał nie pamiętam o co był zakład ?
    Ale też nie wiem czy cos skonsumowałam z tego zakładu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro weszliśmy na tematy biesiadne- to uderz w stół i...
      http://www.skijumping.pl/wiadomosci/12327/Adam-Malysz-Polskich-skoczkow-stac-na-wiele-/
      Tam znajdziesz cały zakład.
      Czytaj forum od dołu.
      Eh, gdzie się podziali tamci forumowicze i tamta atmosfera...

      Usuń
    2. Dzięki za linka nawet nie wiedziałam gdzie to szukać.
      Też tęsknię za tamtymi ludźmi, czasami bo wówczas można było normalnie rozmawiać bez obawy, że zostaniesz obrzucony błotem owszem od czasu do czasu znalazł się jakiś odmieniec ale natychmiast go kasowali i nikt o nic pretensji nie miał.
      I nadal się bardzo dziwię po tym co czytam pod art, tam "Dziękujemy kibicom" , że konkretni ludzie mają czelność nadal pisać i pomawiać innych o coś.Bo gdybym chciała mogła bym natychmiast im wkleić ich własne posty z linkami włącznie gdzie one są i zamknąc im buski." ważny ktoś" pisywał na sj pod dwoma jeszcze innymi nickami, mam linki i posty i gdzie to jest , a drugi o nazwie obecnej "M itd" pisywał z tego samego ip pod kilkoma innymi nickami ale był wtedy niezalogowany, mam linki, gdzie to jest i jego posty.
      Natomiast koleś ten sam co kiedyś pisał o rzekomych nagraniach , też wiem gdzie to jest , link, posty , i w każdej chwili mogę walnąć mu w łeb tym.
      Wystarczyło być bacznym obserwatorem od lat aby to wiedzieć.

      Dzięki za linka.

      Usuń
    3. @Dona,
      zbastuj już. Zdystansuj się od tego, nie masz na to wpływu, a tylko, używając nomenklatury kulinarnej, niszczysz sobie podroby (wątróbkę, serce i mózg).

      Usuń
  19. Kiełbasa i flaszki też sa dobrym zakładem ;-)
    Granda nawet chciał w Wisle postawić komuś kiełbasę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. @SKI
    Masz rację.
    Abyśmy to wszystko mieli zjeść to trzeba by było się gdzieś spotkać:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Spotkać powiadacie ? Ano Wisła i Zakopiec to zwykle te miejsca gdzie spotkanie jest bardzo miłym przeżyciem. ALE ! ... Jak to się mówi zakątki tych terytoriów często znane są z okolic jedynie w bliskości skoczni, a przecież są miejsca mniej znane ale czy nie bardziej urokliwe na spotkanie ? Gdzie opon ceprów nigdy nie postała a właściwie przejechała. Chętnie bym wybrał się do schroniska na Baranią górę. Wisła Czarne piękne okolice. Zakopiec to bliżej jednak Czarnego Oka. Ale czy ktoś chociaż by tak chciał poznać okolice krynicy... Tak na dobrą sprawę odrobina zakątka zawsze się znaleźć by mogła i umiała, byle by wola, chęć czyli ochota nigdy nie ustała. Zakopane dla mnie choć piękne i "Wielkie" to jednak zatłoczone i pachnie komercją. Ja wole większy spokój i ciszę w okolicy i na pewno znalazło by się to w Krynicy ale i w w okolicach Żywca, Wisły, Czy Giewontu można znaleźć to samo z odrobiną prądu ;).

    OdpowiedzUsuń
  22. @Małyszomaniak zgodzę się, ja też od lat wolę spokojniejsze miejsca. Zakopane ma jeden plus. Łatwo tam każdemu dojechać, bo każdy wie jak i czym. Kazdy to miast zna i do Zakopanego ma dosyć dobry transport, pomijam oczywiście korki na zakopiance.

    OdpowiedzUsuń
  23. Eeetam ja co roku tam jeżdżę na urlop, mam swoje stałe miejsce noclegowe ze zniżką jako stały klient i jestem zadowolona.
    A wcale nie trzeba być tam gdzie tłok.
    Jest wiele pięknych górskich miejsc tylko trzeba chodzić ja wole piesze wędrówki.

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak apropo na temat.
    Kamila poznałem swego czasu na Krupówkach kiedy był jednym z pomocników przy akcji pomocy Bobakowi. Wtedy był dośc takim spokojnym jeszcze w sobie chłopakiem. Dzisiaj widzę, że się cieszy tym co robi trochę się otwarł jest bardziej obyty z sytuacją. A co do Proszowic, to jest to rzut kamieniem odemnie :) pewnie się kiedyś wybiorę :).

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiesz co?! Oprowadzam po tej wystawie i może jego kariera jest krótsza niż Adama Małysza ale jest wiele ciekawych rzeczy w niej. A pucharów i tak jest dużo
    Mieszkanka Proszowic!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Cóż Rowerkiem 20 minut :) i będę na miejscu :) będzie jaki Weekend słoneczny to odwiedzę. zdjęcia można robić ? Przynajmniej tak jak u Adama czyli jedno miejsce i z zewnątrz plus droga. może napiszę tak jak poprzednio. Wakacyjne wycieczki.

    OdpowiedzUsuń

Masz coś do powiedzenia? Napisz w kratce. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy napisanych przez internautów. Niestosowne komentarze będą usuwane. Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania w serwisie WinterSzus.pl. REGULAMIN KOMENTOWANIA